Piesi i kierowcy, którzy przekraczają obwodnicę Ozorkowa w rejonie skrzyżowania z ul. Maszkowską przyznają, że odkąd przed miesiącem ustawiono tu sygnalizację świetlną, w miejscu tym zrobiło się bezpieczniej. Dotychczas przejazd lub przejście na drugą stronę krajowej nr 1, po której jeździ 20 tys. aut na dobę, graniczyło nieraz z cudem. Samochody, które próbowały się przeciskać, nieraz doprowadzały do wypadków.

Na całej obwodnicy w ciągu dziesięciu miesięcy tego roku doszło do 10 wypadków i 17 kolizji. Zginęła w nich jednak osoba, a 15 zostało rannych. Trudno się dziwić, że do przebudowy skrzyżowania prowadzonej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, dołączyły się pobliskie samorządy. Miasto przekazało na ten cel 80 tys. zł, a gmina Ozorków połowę tej kwoty.

Dobrze, że w tym miejscu powstała sygnalizacja – mówi sierżant sztabowy Sławomir Wroniecki z sekcji ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu. – To było jedno z dwóch najniebezpieczniejszych miejsc na terenie powiatu. Drugie, to skrzyżowanie w Warszycach. Przed rokiem powstało tam jednak rondo, które znacznie poprawiło bezpieczeństwo.

(mał)
Data publikacji: 27.11.2003