Reklama

Kilkanaście firm działających na terenie dawnych zakładów znowu ma energię elektryczną. Prąd odciął właściciel działki z rozdzielnią elektryczną, którą zaczął rozbierać, a jako współwłaściciel lokalnej nie zgodził się na ułożenie wzdłuż niej nowej sieci energetycznej. Mówił, że brakuje stosownego pozwolenia. Pozwolenie nie jest potrzebne, wykonaliśmy jedynie naprawę sieci na żądanie naszych odbiorców – twierdzi Zbigniew Motylewicz, wicedyrektor spółki Energetyka. – Inna sprawa, że cała sieć w nadaje się do wymiany.

Źródło : Dziennik Łódzki, (mał)
Data publikacji: 04.11.2004

Reklama