niedziela, 31 maja, 2026

Mobbing w przychodni?

Reklama

Grupa pielęgniarek ozorkowskiej Miejskiej Przychodni Zdrowia przy ulicy Wigury czuje się skrzywdzona przez jej kierownictwo. Zarzucają szefowej – Dorocie Nowak-Frątczak – działanie na szkodę placówki, znęcanie się psychiczne nad personelem oraz nieuzasadnione wyrzucenie z pracy.

Jedenaście kobiet dostało wypowiedzenia w poniedziałek.

– Atmosfera w poradni jest nie do zniesienia – opowiadają zwolnione pielęgniarki. – Jesteśmy szykanowane, mamy duże doświadczenie zawodowe, a mimo to otrzymałyśmy wymówienia. Nikt z nami nie rozmawia o sytuacji w firmie, tymczasem jest ona bardzo zła. Brakuje specjalistycznego sprzętu, pracujemy na przestarzałych urządzeniach, szefostwo nie zabiega o fundusze na jego wymianę. – To wszystko wyssane z palca historie niemające nic wspólnego z rzeczywistością – odpiera zarzuty dyrektor przychodni Dorota Nowak- Frątczak. – Owszem 11 pań dostało wypowiedzenia, ale jednocześnie gwarancję zatrudnienia na trzy czwarte etatu.

– Pielęgniarek mamy 16 i jest ich za dużo. Powinny odejść dwie. Poprosiłam załogę o wytypowanie osób, które mają perspektywę znalezienia pracy gdzie indziej lub inne źródło utrzymania. Zostałyby zwolnione, a inne pracowałyby jak dotychczas. Jednak załoga, zamiast wskazać takie osoby, założyła związek zawodowy i odmówiła jakiejkolwiek współpracy. Atmosfera jest rzeczywiście nie do wytrzymania, ale to nie z mojej winy, tylko pielęgniarek. Zaczęli nawet odchodzić lekarze, bo nie mogą się dogadać ze średnim personelem.

Obiecałam załodze, że kiedy w związku z przejściem na niepełny etat odejdą dwie osoby, reszta pielęgniarek wróci na cały etat.

Dyrektor przychodni zdecydowanie odrzuca oskarżenia o mobbing. Twierdzi, że pielęgniarki mają tu o wiele lepsze warunki niż w szpitalach, a średnia płaca wynosiła ostatnio ponad 2 tysiące złotych. W ubiegłym roku pielęgniarki dostały po około 700 złotych podwyżki. Nie potwierdza też informacji o przestarzałym sprzęcie, z wyjątkiem ciemni rentgenowskiej, która ma zostać odnowiona w tym roku.

– To manipulowanie faktami – twierdzą pielęgniarki i zapowiadają, że 6 z nich zwolni się z pracy i sparaliżuje tym samym działanie przychodni. – Tak, to byłby dla nas problem, ale przychodnia z tego powodu nie zostanie zamknięta – komentuje dyrektorka. Konflikt w przychodni wciąż się zaognia.

Bliżej Ciebie, 2008-05-24
TEKST: (JAZ)

 

Reklama
Podobne

26 KOMENTARZE

  1. dyrektorem powinna być p.filutowicz w końcu by sobie odpoczeła a nie pani doktor przyjmuje niekiedy do 23.12 g. ukłony dla pań pielęgniarek cała ulica wigury jest z wami pisał emerytowany lekarz :woohoo: …………………………………………………..s

  2. nikt nie ma prawa traktować was jak śmieci i zwalniać z pracy, niech pani dyrektor sama się zwolni,im wcześniej tym lepiej , to może przychodnia ocaleje

  3. Skoro p.dyrektor nie potrafi wyłonić dwie pielęgniarki do zwolnienia to nie powinna być dyrektorem.Po takim traktowaniu nic dziwnego że ma zamiar odejść 6 pielęgniarek, lepiej byłoby gdyby cały średni personel odszedł.To jest brak szacunku do ludzi.

  4. Rzeczywiscie skoro w tak prostej sprawie nie potrafi sie dogadac z personelem , nie ma kompetencji do zajmowania tego stanowiska. Wladze miasta powinny przyjrzec sie jej pracy i obiektywnie ocenic kto ma racje.

  5. życzę pani dyrektor tego samego upokorzenia, które miałam przez panią po tylu latach nienagannej pracy.
    Mam nadzieję, że teraz pielęgniarki z przychodni poradzą sobie z panią

  6. odpowiedź na trzecie pytanie: pielęgniarki zarabiają poniżej 2tys zł z 20 letnim stażem, i wiem to z pierwszej ręki…

  7. Ale niech też pielęgniarki nie narzekają , że mają ciężką robote , bo te które naprawdę dużo pracują , raczej nie są pracownikami przychodni na Wigury 😉

  8. od długiego czasu w przychodni panowała nienawiść a brak miłości czyni to że ludzie psują się od środka jest powiedzenie;nie ma miłości bez solidarności. Zapominamy o roku 1989 ,kiedy odzyskaliśmy demokrację ,póżniej lata 2000 ,nasze matki i ojcowie tracili pracę w naszym mieście moim zdaniem skączyły się czasy dla cwaniaków wszystkie Panie powinny się zająć ucziwą pracą . Zapraszam do dyskusji.

  9. Panie doktorku,

    ciesze się, że nawet twój nick jest lekceważący. Nie wiem ci chciałeś przez swój post powiedzieć, bo nic nie wynikało z niego- same głupoty; chciałes zabłysnąć,że znasz jedno przysłowie i historie Polski z przedszkola. Natomiast nie wypowiadaj sie na temat tych PAN, bo nie znasz sytuacji ani tego jek pracują, chyba, że jestes jednym z doktorków za ktorych one zapieprzają….

  10. Pani Nowak-Frątczak zostawiła w pracy pielegniarki-nieuki i kapusie, niestety odejdę panie z wieloletnim doświadczeniem, bo miały dość upokorzeń, odeszły te co mialy najwięcej pracy. Została np. pani Kindela- kapuś, wazaliniarz, nie umie wypisać zwolnienia, ale dobrze donosi, robi szum. Czy Pani Dyrektor myśli, że my pacjenci nie widzimy kto jest kompetentny a kto nie, kto pomoże w każdej sytacji, a kto sie odwróci??? Pani Filutowicz- niezwykły lekarz, a Pani Nowak-Fratczak zamiast badać obcina jak człowiek wyglada, czy jest gruby, chudy czy garbaty. Ja nie mogę zrozumiec dlaczego nie ma bata na takiego człowieka????? Powiedzcie mi???

  11. widzi pani nawet na dyskuije musiałem czekać kilka dni,dzisiaj pani Dyrektor była od godziny 11,co się działo do godziny 11?Niech odpowiedzą pacjenci,a na temat historii naszego miasta i kraju niech pani nie dyskutuje,bo to są sprawy święte.

  12. Prawda przecież jest taka,że wszystkie pielęgniarki jak i nauczyciele to największe środowiska plotkarskie. Plotkuje każdy i o każdym. Tylko jest 5% tych , którzy oprócz plotkowania traktują swój zawód jak misja do wykonania. Więc po co rzucać nazwiskami ? Trzeba by wymienić je wszystkie.

  13. Nikomu nie wolno ubliżać,słowa mogą zabić,jeszcze raz powtarzam więcej miłości do bliźniego,jednocześnie nikt nie jest bez winy i jednocześnie nie ma sytuacji bez wyjścia,poprostu więcej szacunku do siebie samego.

  14. Pani Doktor – Dyrektor Przychodni władza uderzyła do główki.
    Pani Doktor,
    nie przystoi tak się zachowywać i tak traktować koleżanki – pielęgniarki, bez których dobrze Pani Doktor wie, że nie ma zespołu medycznego. Życzę Pani , żeby Pani została sama, nikt Pani nie lubił i nie chciał z Panią pracować, do czego Pani zmierza swoim postępowaniem.
    Gratuluję Pani Doktor!

  15. Pani dyrektor,jeżeli pani nie umie zarządzać taką małą placówką jak przychodnia, to niech pani zrezygnuje z tej funkcji.Myślę że znajdzie się osoba doskonale radząca sobie z pracownikami i lepiej znająca się na zarządzaniu i ekonomii.Pani lepiej niech leczy ludzi bo to najlepiej pani wychodzi,a pacjenci nie będą na panią czekać w kolejkach.

  16. Sądze że nie potrzebnię wszystkie myśli moje i obserwacje jako pacjent umieściłem ,życze wszystkim lekarzom i pielęgniarkom żeby praca była bez stresu i osoby pracujące dobrze zarabiły i miały satysfakcje. 🙂 🙂 🙂

  17. Jestem pacjentem tej przychodni.Oczekując w kolejce można się wiele dowiedzieć z rozmów personelu.Drogie Panie!Brzydko postępujecie wobec siebie.Nie jesteście tak bardzo pokrzywdzone.Proszę ,zarabiajcie więcej!Ale czy możecie porównywać waszą pracę do pracy w szpitalu-dyżury nocne,praca w dni świąteczne,czas pracy ścisły od – do i dojazdy.A pewne wypowiedzi są zbyt treściwe,aby je wypowiadał pacjent.

  18. to prawda, ale powinno to dotyczyć również
    lekarzy,gdzie tu pani dyrektor, czy wszystko kontroluje, czy tylko to co wygodne, a gdzie tu my pacjenci

  19. Witam,
    wydaje mi się, że pielegniarką nie chodzi tylko o kwestie finansowe, ale również o szacunek do nich samych i ich pracy ze strony p. dyrektor. Co do pracy od do, to chyba wiadomo, że nie jest to równoznaczne z jakoscia pracy, a w szpitalach są oddziały gdzie praca jest cieżka jak cholera ale sa rozniez takie, gdzie jest wrecz przeciwnie. Co do treściwości wypowiedzi, to kazdy moze je wypowiadac- ja rowniez jestem ze srodowiska słuby zdrowia, daleko mi do pielegniarek ale wiem jak to wyglada-pielegniarka musi wszystko zrobić: wypisyc recepte,zwolnienie jak lekarz kaze, choc wiadomo, że nie jest to ich obowiązkiem itd, itp.
    Co tu duzo gadac- lekarz nie da sobie rady bez pielegniarek, a kazda z nich jak odejdzie z przychodni dostanie 100 razy lepsza prace pod wszelkimi względami, bo maja doswiadczenie. Do tego znana jest ogolna sytuacja na rynku pracy- brak rąk do pracy. Nie rozumiem wypowiedzi powyżej- dlaczego tak ignorujecie ten zawód?? Dlaczego mowicie z ironia o ich pokrzywdzeniu?? A gdyby ktos inny wypowiadał sie o waszej pracy w sposob lekceważący?? Co byście pomysleli??? Nalezy szanować cudza prace, tym bardziej,tą, która słuby dobru ogólnie społecznemu. Jesli bedziemy tak sie wypowiadac to kolejni pracodawcy(moze i nawet wasi) będą jezdzic po was jak po łysych koniach.

  20. Wszystkie komentarze daja naprawde do myslenia, zastanawiam sie skad pacjenci maja wiedze na temat wyksztalcenia oraz stazu Pielegniarek ,ich zarobkow oraz dokladnej sytuacji w Przychodni.. ciekawa rzecz z czego czerpia takie informacje… 😮 [quote]A pewne wypowiedzi są zbyt treściwe,aby je wypowiadał pacjent.[/quote]

  21. wiedzę —— czerpie sie słuchając chcąc niechcąc w przychodni podczas długiego oczekiwania na lekarza (bo albo jeszcze nie dojechał, albo jest na ważnym spotkaniu,albo stoi w korku. To wszystko zdarzyć się może, ale na Boga, czy ktoś kiedyś tego pacjenta przeprosił.że o kulach przyszedł do przychodni, albo za ostatnią złotówkę dojechał, albo wziął urlop, bo nie może inaczej

  22. W dzisiejszych czasach na rynku panuje konkurencja. Skoro pacjentom nie podobają się lekarze lub pielęgniarki, niż nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić przychodnię.
    Wystarczy iść do takiej przychodni z dowodem osobistym i już jesteśmy przepisani.

  23. Mozna zmienic osrodek zdrowia, ale caly problem polega na tym ze to zarzadzajacy przychodnia musza sie przystosowac i zmienic stare skostniale zasady funkcjonowania tych ze podmiotow. Aby przychodnia byla konkurencyjna moze warto by bylo podniesc poziom uslug i rozszerzyc dzialalnosc. Ale to juz problem osoby zarzadzajacej. Skoro nie potrafi dogadac sie z personelem to inne sprawy tez ja przerastaja.

  24. Słyszę, że odchodzą pielęgniarki, więc ja im serderdecznie dziękuję za opiekę nad rodzicami, bo za chwilę juz nie bedzie komu dziekowac w tej przychodni. Wdzięczna pacjentka

  25. od dłuższego czasu czytam komentarze i nie chciałabym być w skórze pracowników (jak widać podzielonej grupy),jeżeli już pacjenci zajmują stanowisko, to gdzie jest pani dyrektor, która nie powinna dopuścić do takiej sytuacji, powinna dla dobra instytucji zająć pozycję rozjemcy, a nie napastnika.Nie wierzę, że pielęgniarki odejdą z pracy. To kto tam będzie pracował.Jak wyżej Anna, dziękuję paniom za opiekę nad moim dzieckiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Reklama

Wydarzenia

Ostatnie