Reklama

Lokatorzy domów przy placu Jana Pawła II w Ozorkowie z niepokojem obserwują, jak znikają im spod stóp fragmenty chodników. Kradzieże betonowych płyt są na porządku dziennym.

Mam problemy z zasypianiem i już wielokrotnie widziałam jak kradzione są płyty. Znam nawet niektórych ze złodziei. Płyty lądują później na działkach. Robi się z nich ścieżki. Tak samo postępują również bogatsi, których teoretycznie stać na zakup płyt – mówi jedna z lokatorek. – Ten proceder nasila się i niedługo nie da się normalnie chodzić po chodniku. Zostanie tylko piach.

Grzegorz Tomczak, policji w Ozorkowie, twierdzi, że do tej pory nikt nie informował go o takich kradzieżach. – Zwrócę uwagę na ten problem i poproszę dzielnicowego, aby porozmawiał z mieszkańcami. Może uda się ustalić, kto kradnie te płyty – mówi komendant.

 Bliżej Ciebie, 2007-12-09
TEKST: (STOP)

Reklama