Babci Anji pozostało podkreślanie silikonowych cyców, kopiowanie wizerunku zagranicznych wokalistek i lizanie się do zdjęć z młodymi kretynkami, w myśl zasady “byle był rozgłos”. Współczuję każdemu, kto właśnie przechodzi “zauroczenie” tym starym egocentrycznym wyjcem. Przejdzie wam, zobaczycie, bo z tego nawet najbardziej głusi i naiwni wyrastają, ale zmarnowanego czasu, energii i pieniędzy, które moglibyście przeznaczyć na wartościowego artystę, nikt wam nie odda.
Bardzo chora głowa i bardzo toksyczna osobowość przy mikro talenciku, który wyszedł przy okazji solo. Wygląd na Maryjkę i plastusiowe oczy do zdjęć to tylko kreacja, podobnie jak wypierdziane treści na social media dedykowane 16 letnim dziewczynkom z małych miasteczek, a to przecież jest 60-letnia babcia, tylko ogólnie niedorozwinięta.
Ta pani całe życie odgapia wizerunki artystyczne i style od zagranicznych gwiazd. Nic nie jest w stanie sama wymyśleć. Zero, a nie artystka. Postrzeganie w szołbiznesie zawdzięcza laurkom od swoich kolesi dziennikarzy. Na każdej trasie kopiuje czyjś wizerunek, włącznie ze scenografią i pomysłami. To się nazywa intensywna inspiracja… Biała sukienka z 35-lecia dziwnie przypomina sukienkę Siouxie z 2008…Czarny kapturek, przebieranie się za metalówkę, miecz – krzyż… babciu Anju, kogo babcia chce oszukać, poza swoją wsiórską publicznością? Oby usteczka zrobione w salonie, maskownica z włosów i silikon w cyckach nadal przyciągały starych chłopców z nierozwiązanym kompleksem Edypa, bo przynajmniej jest się z czego pośmiać.
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. AkceptujęOdrzucamWięcej...
Prywatność i polityka cookies
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Babci Anji pozostało podkreślanie silikonowych cyców, kopiowanie wizerunku zagranicznych wokalistek i lizanie się do zdjęć z młodymi kretynkami, w myśl zasady “byle był rozgłos”. Współczuję każdemu, kto właśnie przechodzi “zauroczenie” tym starym egocentrycznym wyjcem. Przejdzie wam, zobaczycie, bo z tego nawet najbardziej głusi i naiwni wyrastają, ale zmarnowanego czasu, energii i pieniędzy, które moglibyście przeznaczyć na wartościowego artystę, nikt wam nie odda.
Bardzo chora głowa i bardzo toksyczna osobowość przy mikro talenciku, który wyszedł przy okazji solo. Wygląd na Maryjkę i plastusiowe oczy do zdjęć to tylko kreacja, podobnie jak wypierdziane treści na social media dedykowane 16 letnim dziewczynkom z małych miasteczek, a to przecież jest 60-letnia babcia, tylko ogólnie niedorozwinięta.
Ta pani całe życie odgapia wizerunki artystyczne i style od zagranicznych gwiazd. Nic nie jest w stanie sama wymyśleć. Zero, a nie artystka. Postrzeganie w szołbiznesie zawdzięcza laurkom od swoich kolesi dziennikarzy. Na każdej trasie kopiuje czyjś wizerunek, włącznie ze scenografią i pomysłami. To się nazywa intensywna inspiracja… Biała sukienka z 35-lecia dziwnie przypomina sukienkę Siouxie z 2008…Czarny kapturek, przebieranie się za metalówkę, miecz – krzyż… babciu Anju, kogo babcia chce oszukać, poza swoją wsiórską publicznością? Oby usteczka zrobione w salonie, maskownica z włosów i silikon w cyckach nadal przyciągały starych chłopców z nierozwiązanym kompleksem Edypa, bo przynajmniej jest się z czego pośmiać.