Ozorków na przełomie lat 60. i 70. XX wieku obiektywem Jerzego Kozajdy
Jerzy Kozajda, który zmarł dwa lata temu, był zapalonym miłośnikiem rowerów oraz fotografii. Jego pasja do jazdy na stalowym rumaku sprawiła, że odkrywał zarówno zakamarki Ozorkowa, jak i jego okolice, dokumentując w obiektywie mijane budowle, miejsca oraz wydarzenia, w których brał udział lub które obserwował.
Po Kozajdzie pozostało unikalne fotograficzne archiwum, teraz w rękach jego siostry, która dzięki swojej uprzejmości umożliwia nam dzielenie się zdjęciami Ozorkowa sprzed lat. Prezentujemy jedynie niewielką część jego bogatego zbioru.
Opracowanie: Wiesław Kukuła, Towarzystwo Przyjaciół Ozorkowa
