Pierwszy set zaczął się dobrze dla Bzury.
Osiągnęła kilka punktów
przewagi. Jednak prowadzenie było na tyle niewielkie, że przyjezdni
potrafili
wyrównać, a nawet wyjść na prowadzenie. Siatkarze Bzury popełniali
błędy i to
doprowadziło do piłki setowej dla gości przy stanie 24:19. Zawodnicy
miejscowi
potrafili jeszcze odrobić kilka punktów i zmniejszyli stratę do 2
(24:22). Jednak więcej w tym secie już się nie dało. Seta zakończył
atak po
bloku gości.
Drugi set okazał się dla Bzury kluczowy. Zwycięstwo w nim pozwoliło nabrać
wiary chłopakom z Ozorkowa. Choć zwycięstwo nie było łatwe. Gra przez
całą partię była wyrównana. W decydującym momencie Bzura odskoczyła i wygrała
25:21.
Set trzeci okazał się już łatwiejszy, ale dopiero w samej jego końcówce. Walka
była wyrównana. Kluczowym momentem był atak z krótkiej Kamila Wójcika. Od tej
pory Bzura kontrolowała już grę i wygrała 25:18.
Na czwarta partię goście wyszli wyjątkowo zmotywowani i objęli
prowadzenie.
Jednak okazał się to tylko słomiany zapał gdyż po kilku następnych
akcjach
siatkarze Bzury wzięli sprawy w swoje ręce. W pewnym momencie
prowadzili 18:10,
a przy pierwszej piłce meczowej nawet 24:13. Oddali jednak siatkarzom
gości cztery punkty, ale ostatecznie wygrali w tej partii 25:17 i cały
mecz 3:1.
Bzura: Grabarczyk, Sadecki, Wójcik, Domagała, Janiak, Sęk- D. Sobcza