Transport jest układem krwionośnym gospodarki; spełnia on trzy zasadnicze funkcje: Po pierwsze przybliża gospodarkę do rynku surowców - dzięki niemu mamy surowce energetyczne i surowce produkcji. Po drugie przybliża gospodarkę do rynków zbytu - jest niezbędnym procesem do współpracy przedsiębiorstw produkcyjnych, a następnie konsumentów. Obie te funkcje spełnia, jak łatwo się domyślić, ruch towarowy.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna funkcja transportu, zbliża gospodarkę do rynku pracy - bez połączeń transportowych niemożliwy byłoby nie tylko rozwój, ale i istnienie relacji pracodawca - pracownik. Mowa tu oczywiście o przewozach pasażerów.
W obliczu gorącego w ostatnich miesiącach sporu komunikacyjnego wokół linii tramwajowej łączącej nasze miasto z Łodzią mieszkańcy Ozorkowa nie mogą być obojętni.
Swoje poparcie dla podmiejskiego tramwaju będzie można wyrazić podczas demonstracji,
która odbędzie się w piątek 8 lipca o 14:00 przy Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi, ul. Piotrkowska 104.
Zwolennicy istnienia podmiejskiego tramwaju zamanifestują potrzebę funkcjonowania linii i zaapelują do władz Łódzi, Zgierza oraz Ozorkowa o zawarcie skutecznego porozumienia zapewniającego jej dalsze utrzymanie.
Podczas
manifestacji będa zbierane podpisy pod petycją zawierającą prośbę
skierowaną do władz w/w miast nt. porozumienia się w
sprawie linii 46.
Linia ozorkowska powstała na mocy koncesji z 1913 roku w tak zwanym
"Uzupełnieniu" do statutu Towarzystwa z 1907 roku. Jej budowę rozpoczęto
12 kwietnia 1920. Została oddana do eksploatacji w dniu 9 kwietnia 1922
i przez 4 lata funkcjonowała z trakcją parową. Linia ozorkowska
zmieniała podporządkowanie linii zgierskiej, która z głównej stała się
jej początkowym odcinkiem. Od krańcówki przy ulicy Północnej do
krańcówki ozorkowskiej liczyła sobie 25210 metrów. Linia ta była i jest
linią jednotorową z mijankami. W dniu 18 stycnia 1986 oddano w Ozorkowie
nowy jej odcinek z krańcówką. Był to pierwszy etap realizacji systemu
miejskiej komunikacji tramwajowej w Ozorkowie. W drugim, który planowano
realizować do końca lat 80-tych linia tramwajowa miała być przedłużona
do stacji kolejowej PKP, czyli o odcinek 1500 metrów. Zmiana sytuacji
polityczno-ekonomicznej w 1989 roku najpierw zatrzymała inwestycję, a
następnie spowodowała jej zaniechanie. Po tak wielu latach linia wrosła w
krajobraz i stała się symbolem komunikacji podmiejskiej. Należy myśleć o
jej modernizacji i wzrostu konkurencyjności wobec transportu
indywidualnego.
Obecnie linia 46 jest najdłuższa w Polsce i jedną z najdłuższych w
Europie. Liczy 36 kilometrów i komunikuje mieszkańców Ozorkowa,
Aleksandrii, Słowika, Emilii, Lućmierza, Zgierza z bardzo wieloma
obszarami Łodzi - od północy przez śródmieście, kampus Politechniki aż
po wyjazd w kierunku Ksawerowa. Dzięki niej w sposób przystępny i łatwy
możliwe jest przemieszczenie dla ogółu wymienionych społeczeństw.
Od pięciu lat jesteśmy świadkami sukcesywnej wymiany taboru - operator
zakupił używane wagony z Niemiec (Freiburg, Mannheim, Ludwigschafen,
Bochum) i Austrii (Innsbruck). Sprawdzone "helmuty" w eksploatacji
rzeczywiście okazują się o wiele bardziej niezawodne od wycofywanych
wysłużonych polskich wozów rodziny 803N (których modernizacje w latach
1997 - 2005 zostały przez pasażerów miło przyjęte), posiadają o wiele
lepsze parametry trakcyjne, wykazują spokojniejszy bieg, powodują
mniejszy hałas i oraz mają zdecydowanie większą izolację termiczną, co
zauważa się zwłaszcza zimą. Sześć wagonów typu GT8N posiada człon z
obniżoną podłogą, dzięki czemu możliwe jest przewożenie osób na wózkach
inwalidzkich.
Infrastruktura torowo-sieciowa na linii jest co prawda w
niezadowalającym stanie i wymaga kosztownych napraw głównych, ale gołym
okiem widać, że mimo znacznej dekapilatyzacji, powodującej wydłużenie
czasów jazdy i obniżającej bardzo niezawodność tej jednotorowej linii,
tramwaj ma bardzo wielu wiernych klientów. Po podniesieniu standardu
trasy byłoby ich z pewnością jeszcze więcej!
W Polsce nowe ciągi tramwajowe buduje się w Częstochowie (na Błeszno),
Poznaniu (po sprawdzeniu się inwestycji PST łączącej centrum z osiedlem
Jana III Sobieskiego system rozbudowuje się o kolejną sekcję do Dworca
Zachodniego, na Franowie powstane nowa zajezdnia tramwajowa), Olsztynie
(gdzie tramwaj powraca po wielu latach i będzie na nowo stworzonym
szkieletem komunikacyjnym miasta), czy Krakowie (na Ruczaj), Wrocławiu i
w Warszawie. Warto przy tej okazji odnotować, że podczas gdy 10-
11-letni autobus nadaje się już tylko na złom, tramwaj z powodzeniem
może jeździć drugie tyle.
Tymczasem prawdziwy renesans przeżywa komunikacja tramwajowa na świecie!
Przykładem jest wiele miast francuskich (Paryż, Nantes, Marsylia,
Nicea), czy szwajcarskich (Genewa). Bo szybko okazało się, że przy stale
rosnącej liczbie samochodów zamykanie linii było pomyłką.
My przykłady takich posunięć mamy niestety na wyciągnięcie ręki -
czkawką odbija się likwidacja linii z Łodzi do Aleksandrowa (1991) oraz
do Rzgowa (1993) i Tuszyna (1978). Te trasy z pewnością tętniłyby
życiem, a tak ich dzisiejszym pasażerom współczujemy tylko zadymienia i
często jałowego tracenia pieniędzy na stanie w zakorkowanych kolumnach
aut.
Czy w tych samych warunkach Łodzi i okolicom potrzebna jest stosunkowo
szybka (biorąc pod uwagę prędkość średnią, nie chwilową) i dostępna
komunikacja zbiorowa? Czy jest potrzebna mieszkańcom Ozorkowa, którzy
znaleźli pracę w dużym mieście? Czy potrzebna jest Łodzi i jej
pracodawcom, którzy dzięki zatrudnieniu mniej opłacanego niż lokalny
potencjału ludzkiego mogą swoje wielkomiejskie produkty i usługi uczynić
bardziej konkurencyjnymi niż wówczas gdyby na etatach byli tylko
miejscowi? Długo nie trzeba zastanawiać się, aby na te pytania
odpowiedzieć. Miejmy nadzieję, że samorządowcy naszego regionu też
często je sobie zadają i świadomie szukają odpowiedzi.
Adam Rembak; współpraca Tomasz Głaz, Krzysztof Mikołajczyk
Faktycznie pomyliłem nazwy urzędów, za co przepraszam. Już wysłałem do redakcji zgłoszenie z prośbą o korektę. Pikieta będzie przy Urzędzie Wojewódzkim - Łódź, ul. Piotrkowska 104.
Oczywiscie, ze jestem za likwidacja tramwaju. Denerwuje mnie to, ze miasto doplaca rocznie do tego interesu milion zlotych. Placimy za gapowiczow ktorzy jezdza za darmo. Za milion mozna polozyc nowe chodniki albo asfalt.
do ZZ-re: nie wiem czy wiesz, ale jezdza tam tez autobusy. a za te pienidzae mozna chociaz centrum miasta "wizytowke" tego ozorkowa regularnie sprzatac. W ozorkowie jest obecnie wielki balagan i brud. Na chodznikach pelno piachu i zwierzecych pozostalosci.
nareszcie ktos wpadl na genialny pomysl likwidacji jedzacego zlomu miasto doplaca upe kasy a tramwaje jezdza 75%puste lub maks jest 5 osob w miejscach gdzie sa tory asfalt odskakuje poniszczoe sa drogi aaa zima i tak wiekszosc kursow jezdza autobusy zastepcze bo albo jest zepsuty albo linie zerwalo czyli wszyscy stoimy w jednym korku
Złom to jest na podkładach i to należy wyremontować. Czy jak zranisz sobie rękę, to ją od razu ucinasz? Albo jeśli masz awarię samochodu, zawsze się go pozbywasz? Jeśli tak, nie gratuluję rozumu.
Sęk w tym, że miasto dopłaca wcale niewiele, bo podmiejskie spółki tramwajowe świadczą swoje usługi stosunkowo tanio, na przykład w porównaniu do MPK Łódź.
pppp90, nie wiem czy zauważyłeś, ale odkąd jeżdżą tramwaje eks-niemieckie, zatrzymań nie ma prawie wcale!
Więc lepiej się najpierw rozejrzyj zanim palniesz takie głupoty.
Trzeba zrewitalizować linię i podciągnąć ją do planowanego nowego dworca szybkiej kolei podmiejskiej, tam duży parking dla rowerów no i jeden bilet dla tej komunikacji (akcjonariuszy moze być kilku kasa w %) Tak jest w niemczech i to działa, potrzeba tylko dobrej linii kredytowej bo to duża inwestycja, ale opłacalna, jeśli nie bezpośrednio to na pewno pośrednio.Miasto musi być gwarantem dla takich inwestycji bo to jest bardzo opłacalne dla mikroekonomii regionu.
Ludzie jak czytam Wasze posty za tramwajem to krew mnie regularnie zalewa. My zyjemy w POLSCE, nie w Niemczech, nie w Austrii czy Szwecji. Zobaczcie jak wyglada OZORKOW. Brudny, zaniedbany, zaśmieczony. Zlikwidujmy ten tramawaj a tem milion zloty ktory rocznie wydawany jest na utrzymacie tramwaju dla jezdzacych nim 10 ozorkowian dziennie przeznaczmy na regularne sprzatanie centurm miasta, upiekrzenie i postawienie nowych latarni w parku i zalozenie tam monitoringu. Po co trzymac cos co jest nierentowne. Dzis jechalem autem i mijalem jak codzien tramwaj. Widzialem w nim 8 osob. Jak wracalem do ozorkowa bylo w tramwaju na trasie 11 osob. Zacznijcie myslec o naszym miescie i czystosci w nim a nie o gruchocie tramwaju. jak widze obecnego prezia w ozo intersuje tylko tramwaj i nic wiecej. Żal poprostu jak wraca sie tutaj ze zgierza lub z leczycy. Widzi sie tylko brud na ulicach i tlumy kurzy od jadacego tramwaju. zal poprostu
Jestem prawie pewien, że jak zlikwidują tramwaj i zaoszczędzą ten milion, to i tak w Ozorkowie się nic nie zmieni, będzie taki syf jak jest . . . mieliśmy już nie jeden taki przykład likwidacji "nierentownych" rzeczy po których nic się nie poprawiło . . .
XSX zgodze sie z Toba. Ale dlaczego tak w naszym miescie sie dzieje? Odpowiedz prosta: bo wybiera sie nie wlasciwych ludzi na stolki w magistracie. I tym razem tez sie tak stalo. Ja nie jestem wyborca obecnego prezia. Glosowalem na kogos innego. Na miejscu burmistrza potrzebny jest czlowiek mlody. Menedzer. A nie ktos z przypadku. Do tego obcy.
Zobaczymy co wszyscy mondralińscy powiedzą jak naprawdę zlikwidują tramwaj a ceny tych super złomowatych autobusów pójdą w górę Pier..licie że tramwaje są przestarzałe a jak autobusy wyglądają??? same padła co rusz jakiegos holują. Moim zdaniem jeśli Łódź się wycofa to włodarze miasta powinni dążyć do tego żeby w Ozorkowie tramwaj i tak jeździł chociaż w granicach miasta.
Niestety trasa od Proboszczewic przez cały Zgierz na północ wygląda podobnie jak na obrazku, a strach pomyśleć co będzie gdy na polach lućmierskich powstanie podstrefa Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej!
Porównajmy te straty do kwoty wydawanej na finansowanie komunikacji publicznej w przeliczeniu na pasażera (czyli dzieląc "straszną" kwotę na ilość pasażerów). Czy ktoś jeszcze sądzi, że na transport publiczny idą duże pieniądze?
jestem kierowca i oczekuje ze bede jezdzil po drogach dobrej jakosci oraz chodzil po prostych chodinkach w miescie w ktorym place podatki a nie z moich podatkow bedzie finansowany tramwaj z ktorego nigdy nie korzystalem i nie bede korzystal
powiem tak, wracalem z lodzi wczoraj po 23. i zadnego tramwaju z ozorkowa w strone zgierza nie widzialem, wszystkie tramwaje zjezdzaly do zajezndi )))) takze, nie kursuja w nocy ))
Jestem kierowcą i stwierdzam, że przy dzisiejszym zatłoczeniu samochód jako codzienny środek transportu to przeżytek. Auto to fantastyczna sprawa, żeby wyjechać tam gdzie komunikacja nie dojeżdża. I jeszcze jedno - do sklepu nie jeżdżę samochodem.
kolejarz zal mi Cie, walka dal idei sie juz dawno skonczyla. Albo cos jest oplacalne finansowo albo nie. poczytaj troche B....ku to sie czegosc dowiesz, a nie wpadasz w nurt propagandy tramwajowej
Kolejna demonstracja w obronie podmiejskich tramwajów odbędzie się w najbliższy piątek, 5 sierpnia o 140, również w Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej 104. Oczywiście będzie można złożyć swój podpis pod petycją w tej sprawie!
Tak, Ci co dzisiaj tak krzyczą o zlikwidowanie tramwaju ,jutro znajda pracę poza Ozorkowem i Ich "nówki samochody " ulegną awarii, a na przystanku prywatnej komunikacji autobusowej poczekają sobie "troszkę" albo nie będą mieli czym wrócić po godzinie 23.00 wtedy pierwsi będą opowiadać o tym że, nie byli za likwidacja linii 46. I taka to jest prawda o dzisiejszej młodzieży w Ozorkowie.Tata z mamą wzięła kredyt na 10 letni wyrób samochodowo - podobny i myślą że zawojują świat, w każdej chwili może spotkać niespodzianka i wtedy będzie dylemat, jak ja dojadę do szkoły pracy lub do znajomego(ej).