W sobotę robotnicy budujący ulicę Lipową w Ozorkowie uszkodzili główny zawór wodny miejskiego wodociągu. Przez dwa dni w całym mieście nie było wody. Czy jutro popłynie, nie wiadomo, bo roboty ziemne wywołały serię drobniejszych uszkodzeń magistrali.
Jeszcze wczoraj sucho w kranach mieli mieszkańcy Osiedla Spokojnej Starości, a także ul. Mielczarskiego i Zachodniej. Winna spowodowania awarii firma z Piotrkowa Trybunalskiego twierdzi, żekopie po omacku, bo miasto nie dostarczyło a ktualnych planów podziemnych instalacji.
Naprawianiem szkody zajęło się Ozorkowskie Przedsiębiorstwo Komunalne.
Jego szef zapewniał wczoraj, że dziś nie powinno już być problemów z
dostarczaniem wody do wszystkich budynków.
Stuprocentowej pewności jednak nie ma, bo jak zdradził prezes w mieście doszło jeszcze do kilku mniejszych awarii.
- Operator koparki uszkodził dwa razy hydranty na głównej magistrali -
mówi Krzysztof Gawroński, prezes OPK. - Uszkodzenia zostały już
naprawione, ale winnych rejonach miasta doszło do kolejnych trzech
awarii, które są następstwem pęknięcia rur.
- Mamy ogromne kłopoty z dostarczoną nam przez miasto dokumentacją -
twierdzi natomiast Jacek Kredycki, dyrektor piotrkowskiej firmy
budującej ul. Lipową. – Plany są nieaktualne. Niedawno operator koparki
natrafił na kable energetyczne, których według planów nie powinno w tym
miejscu być.
- Wykonawca otrzymał od miasta mapę z dokładnym opisem infrastruktury
technicznej - twierdzi z kolei Izabela Dobrynin, rzecznik burmistrza
Ozorkowa.
Ja bym raczej byl skłonny uwierzyć firmie z Piotrkowa, że kopie po omacku bo Urząd Miasta Ozorków nie przekazał planów technicznych, a raczej nie posiada aktualnych planów tej części miasta. Przecież wiadomym jest, iż plany zagospodarowania przestrzennego cześci Podstrefy Ekonomicznej w Ozorkowie są niezgodne ze stanem faktycznym. Mimo, że Urząd o tym doskonale wie, to nic nie robi w tej kwestii. Nie wyciągnął wnosków i nie stara się nawet to naprawić. Czeka aż skończy się kadencja burmistrza i pozostałych radnych, a sprawa umrze śmiercią naturalną.
ciekawe ciekawe.. a potem po podłączeniu nie odpowietrzyli układu..nawalili atmosfer i woda wylatywała studzienkami przykład: Cegielniana/Żeromskiego...
a wszyscy to rzekomi fachowcy...
za każdym razem, że "Ozorków jak skansen",
to po pierwsze, po drugie;-nikt nie raczył o tym napisać, -a przecież wody w Ozo niema już od piątku, -cóż za wspaniały refleks, -OzoAdmin dopiero dzisiaj o tym wspomniał, gratuluje!
-jakieś coś tam,coś tam, że jakaś wielka i głęboka woda,... co to zatopiła jakieś koła od roweru.
Doceniam, ale przecież Ty OzoAdminie masz taką moc, że mógłbyś pisać wszystkie KONKRETY na bieżąco, -bardzo bylibyśmy radzi.
Pozdrawiam/hej
Vanclaw jak jesteś taki mądry, to sam redaguj wiadomości z KONKRETAMI i umieszczaj na stronie. Ozo_admin robi stronę charytatywnie i wcale nie musi się starać. Jak się coś nie podoba, to nie czytaj ozorkow.net i wy.....