Urząd Miejski w Ozorkowie w sierpniu przystąpił do realizacji programu
pn. „EKOBYWATELE OZORKOWA - Program edukacji ekologicznej mieszkańców
miasta”. Celem projektu, realizowanego z dofinansowania Wojewódzkiego
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi, jest
uświadomienie problemów ekologicznych społeczeństwu i utrzymania
czystości w mieście.
Program realizowany będzie do 15 listopada 2008 r. Koszt projektu to 27
370 zł, z czego dofinansowanie z WFOŚiGW wynosi 18 710 zł.
Akcja skierowana jest do wszystkich mieszkańców miasta, a w
szczególności do uczniów szkół podstawowych, gimnazjum, szkół średnich,
placówek działających na rzecz osób niepełnosprawnych oraz dzieci z
przedszkoli.
Dla dzieci i młodzieży organizatorzy przygotowali szereg konkursów:
- Konkurs plastyczny o tematyce ekologicznej pn. „Czyste miasto-czysta
przyjemność” przeznaczony dla: przedszkolaków, uczniów ze szkół
podstawowych w dwóch kategoriach: kl. I-III i kl. IV-VI, młodzieży z
gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych oraz dla osób z placówek
działających na rzecz osób niepełnosprawnych na terenie Ozorkowa.
- Konkurs międzyszkolny pn. „Makulatura i Cooltura” związany jest z
zebraniem jak największej ilości makulatury i puszek. Do konkursu
przystąpią dzieci ze szkół podstawowych, młodzież z gimnazjum i szkół
ponadgimnazjalnych oraz dzieci i młodzież z Zespołu Szkół Specjalnych.
- Konkurs na piosenkę przyrodniczo-ekologiczną pn. „Kochajmy przyrodę” skierowany do dzieci z przedszkoli.
W okresie realizacji projektu wykonany zostanie ekologiczny plan miasta
Ozorkowa z wyszczególnieniem pomników przyrody, oczyszczalni ścieków,
wysepek ekologicznych i sortowni odpadów PET. Na Oficjalnym Serwisie
Internetowym Miasta Ozorkowa ukaże się film animowany z możliwością
wykorzystania jako: tapety, wygaszacz na komputer przedstawiający tzw.
Ozobywatela, który swoją postawą daje przykład jak postępować, aby w
mieście było czysto. Relacje na temat przebiegu akcji ekologicznej będą
się pojawiać w postaci kolorowych dodatków do „Wiadomości Ozorkowskich”.
To ja będę namawiał wszystkie skrzatki w mojej szkole żeby w konkursie plastycznym w swoich pracach przedstawiali tematykę zanieczyszczonego miasta Ozorkowa przez odchody
To ja będę namawiał wszystkie skrzatki w mojej szkole żeby w konkursie plastycznym w swoich pracach przedstawiali tematykę zanieczyszczonego miasta Ozorkowa przez odchody naszych młodszych braci zwanych też członkami rodziny lub pupilami. Nierozumiem, dlaczego ale ten problem jest w ogóle niezauważalny przez Urząd Miasta, a tym bardziej przez Straż Miejską, która to w swoich obowiązkach jest zobowiązana do egzekwowania przepisów Uchwały Rady Miasta zgodnie z ustawą z 13-09-1996 o utrzymaniu czystości i porządkach w gminie.
Tematyka będzie jak najbardziej zgodna:
To ja będę namawiał wszystkie skrzatki w mojej szkole żeby w konkursie plastycznym w swoich pracach przedstawiali tematykę zanieczyszczonego miasta Ozorkowa przez odchody naszych młodszych braci zwanych też członkami rodziny lub pupilami. Nierozumiem, dlaczego ale ten problem jest w ogóle niezauważalny przez Urząd Miasta, a tym bardziej przez Straż Miejską, która to w swoich obowiązkach jest zobowiązana do egzekwowania przepisów Uchwały Rady Miasta zgodnie z ustawą z 13-09-1996 o utrzymaniu czystości i porządkach w gminie.
Tematyka będzie jak najbardziej zgodna: Czyste miasto-czysta przyjemność. Pasuje idealnie Tego nie trzeba komentować, a obywateli należy edukować.
Może uda mi się namówić do tej formy ukazania problemu swoje koleżanki i kolegów z innych placówek.
Komisja konkursowa (z pewnością ktoś z urzędu) będzie miała twardy orzech do zgryzienia, gdy wśród nadesłanych prac większość będzie o kupach.
Mam nadzieję, że wykonawcy ekologicznego planu miasta Ozorkowa nie zapomną zaznaczyć również punkty zbiórki zużytego sprzętu AGD oraz zużytych baterii. Ja osobiście nie mam pojęcia gdzie takowe punkty w Ozorkowie się znajdują. Podejrzewam, że pozostali mieszkańcy również nie wiedzą (bo chyba takie punkty nie istnieją w naszym ekologicznym mieście).
Kto to jest "bywatel", bo "eko" to wiem.
Czyżby pracownik prowadzący projekt miał dysgrafię? Kto zatwierdza takie nazwy? Dzieci mają się uczyć na takich
"niedoróbach" językowych i gramatycznych?
Deficyty typu dysgrafię, dysleksję trzeba korygować od przedszkola, na stanowisku urzędnika już za późno! Nie mogę już pomóc. Mogę tylko poradzić by w UM
zatrudnić polonistę, niech sprawdza poprawność pisowni i pojęć!
Informuję Pana/Panią Psycholog, że nazwa ta jest stworzona po to, aby nie byc tak szablonowym i ograniczonym jak Pan/Pani. Jeżeli chodzi o dzieci, należy rozwijac umiejętność kreatywnego myślenia. Czasem trzeba po prostu oderwać się od sztywnego myslenia i pomysłów, tym bardziej, jeżeli to od nich zależy powodzenia przyszłego przedsięwzięcia - a często tak się zdarza. Troszke wyobraźni i luzu zalecam...
W odróżnieniu od Pani, nie piszę, że "Pani jest ograniczona". Luzu to ja mam dużo, ale i więcej kultury. Mnie chodzi o poprawność naszego języka. Pani o niego nie dba, dla pani ważniejszy jest luz!! Tak trzymać, aż dojdziemy do wtórnego alfabetyzmu
jeśli jest Pan tym PSYCHOLOGIEM o którym myślę (ten cieplaczek z gimnazjum)to rzeczywiście jest Pan wyluzowany - 200 zł na dziecko miesięczne - i nawet nie wie Pan jaki rozmiar buta nosi ... a imię Pan syna pamięta? A może to nie syn?
Tacy są właśnie psycholodzy w Krainie Oz.