Najdłuższa linia tramwajowa Europy - z Portu Łódź do Ozorkowa - wkrótce może przestać istnieć.
Przyczyną jest fatalny stan torowiska. Co gorsza, nie widać szans na
remont. Zdaniem fachowców, po pokrzywionych torach da się jeździć
jeszcze rok, góra dwa. Później taki kurs może być ryzykowny.
W najgorszym stanie jest odcinek torów między Zgierzem i Ozorkowem. Tramwaje niekiedy zwalniają tam do 10 km/h.
- Czasami boję się, że tramwaj przechyli się na nierównych torach i
przewróci na bok wprost na pędzące obok samochody - mówi motorniczy
linii 46. - Jadę bardzo wolno, a przez to mam opóźnienia. Wolę jednak
nie ryzykować szybszej jazdy.
Ale opóźnienie nawet jednego tramwaju może zachwiać całym rozkładem jazdy. Na
odcinku ze Zgierza do Ozorkowa jest jeden tor i tylko kilka wysepek, na
których tramwaje mogą się minąć. Tam jeden tramwaj czeka na drugi. A gdy
już ruszy, to wewnątrz trzęsie i buja wagonami.
- Od 1993 roku, gdy powstała spółka Międzygminna Komunikacja
Tramwajowa, mówi się o likwidacji tramwaju 46 ze względu na stan
torowiska - mówi Andrzej Grzelak, kierownik wydziału przewozów MKT. -
Zazwyczaj temat wraca przed wyborami, a później znów robi się o nim
cicho. A tramwaj ciągle jeździ. Dotychczas nic złego się nie stało i
myślę, że jeszcze kilka lat tak będzie. Każdy wie, że najlepiej byłoby
odbudować torowisko, ale nikt nie ma na to pieniędzy. Dlatego
nieustannie prowadzimy roboty, doraźnie poprawiające stan torów. A
podróżnych wcale nie ubywa...
Na odcinku między Zgierzem i Ozorkowem codziennie jeździ łącznie
około tysiąca osób. Zwykle to uczniowie albo osoby jadące do pracy.
Podróżni jeżdżą falami. Od rana tłumy jadą w stronę Łodzi, po obiedzie z
powrotem. Dla nich ta linia jest niezbędna.
- Burmistrzowi Ozorkowa zależy na dalszym funkcjonowaniu tramwaju do
Łodzi, ponieważ wielu mieszkańców korzysta z tej linii - mówi Izabela
Dobrynin, rzeczniczka Urzędu Miasta w Ozorkowie. - Nie mamy jednak
wpływu na działania spółki MKT. Jeśli Ozorków podjąłby inicjatywę
wystąpienia do Unii o dofinansowanie remontu torów, to musieliby ją
podchwycić pozostali udziałowcy. A tu nie ma jednomyślności.
Linia 46 przebiega przez Łódź, Zgierz, gminę Zgierz i Ozorków.
Największym udziałowcem jest Łódź, która ma 49 proc. udziałów. Temu
miastu nie musi zależeć na remoncie torów między Zgierzem i Ozorkowem,
bo nie ma w tym żadnego interesu. Miasto Zgierz (35,5 proc. udziałów)
również nie musi się martwić. Wyremontowało torowisko od drogi krajowej
nr 1 do pl. Kilińskiego, którędy jeżdżą tramwaje linii 16. Dzięki temu
Zgierz ma komunikację z Łodzią, a w kierunku Ozorkowa jeździ niewielu
zgierzan. Zainteresowani, czyli gmina Zgierz (1,5 proc. udziałów) i
Ozorków (14 proc. udziałów) mają zbyt małą siłę przebicia. W dodatku
dokładają dużo do utrzymania linii.
- W 2010 roku na utrzymanie linii 46 wydaliśmy z budżetu 820 tys.
zł. Jeszcze 3 lata temu były to koszty rzędu 400 tys. zł - powiedziała
Izabela Dobrynin.
(mbr)Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
-
POLSKA Dziennik Łódzki
Święta prawda, strach jechać tramwajem, a poza tym miasto dopłaca rokrocznie kilka setek tysięcy zł. W poprzednim roku ponad 700 tysięcy zł, w tym ponad 800 tys. zł. Jaka jest prawda o tramwaju, ilu mieszkańców korzysta z niego? Czy da się naprawić tory i trakcję? Czy opłaca się ten remont?
Może zamiast wyremontować tory warto puścić autobusy MKT. Wówczas będą potrzebne autobusy bo droga jest w miarę dobrym stanie z Ozorkowa do Zgierza i będzie dużo lepiej się podróżować w autobusie niż tramwaju po torach mających po sto lat. Wówczas ludzie korzystający z prywatnych autobusów przerzuca się na MKT i to będzie większy zysk oraz będzie pewny rozkład nie to co teraz z prywaciarzami.
Większość wójtów i burmistrzów podłódzkich gmin dostała w ostatnich tygodniach podwyżkę wynagrodzeń. Tak zadecydowali radni.
Podwyżki dla wójtów i burmistrzów - w wielu miastach były to jedne z pierwszych decyzji nowo wybranych władz. Najbardziej podskoczyły pensje wójta gminy Zgierz i burmistrza Ozorkowa. W regionie najwięcej miesięcznie zarabia burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego. Ale jemu podwyżki nie przyznano.
Zdzisław Rembisz, wójt gminy Zgierz, przed wyborami zarabiał 7.664 zł brutto miesięcznie. Po wyborach radni przyznali mu 10.440 zł. Wynagrodzenie zasadnicze skoczyło mu o 750 zł, dodatek funkcyjny o 300 zł, dodatek specjalny aż o 1.575 zł, zaś dodatek za wieloletnią pracę o 150 zł, ponieważ jest liczony od wynagrodzenia podstawowego.
Wójt Rembisz
doczekał się podwyżki, bo wreszcie ma większość w Radzie Gminy. W poprzedniej kadencji musiał borykać się z opozycją, która torpedowała jego pomysły i ani myślała o zwiększeniu mu poborów. Dwa lata temu opozycja doprowadziła do referendum w sprawie odwołania Rembisza, a mieszkańcy zagłosowali za jego usunięciem z funkcji wójta. W przedterminowych wyborach wygrał... Rembisz. W ostatnich wyborach znów odniósł zwycięstwo, a teraz radni dali mu finansowo odczuć sukces.
Wzrosły też zarobki burmistrza Ozorkowa. Przed wyborami Piotr Giziński (PO) zarabiał 9.430 zł miesięcznie. Nowy burmistrz Jacek Socha (PiS) dostanie 11.005 zł. Może dlatego, żeby nie czuł dyskomfortu, bo wcześniej zarabiał na podobnym poziomie jako starosta zgierski.
Znaczny zastrzyk finansowy dostał też Tomasz Bystroński, wójt gminy Nowosolna. Do niedawna zarabiał 7.654 zł. Radni podnieśli mu pensję do 9.040 zł.
Podwyżkę dostał też Ryszard Nowakowski, wójt Parzęczewa. Radni dali mu więcej zarobić, chociaż... trwa procedura ustalająca, czy wybory wójta tej gminy odbyły się zgodnie z prawem. Ryszard Nowakowski zarabia obecnie 10.170 zł. To więcej niż przed wyborami o 640 zł.
Podskoczyła jeszcze pensja burmistrza Koluszek. Waldemar Chałat zar...
bliski koniec to czeka nasze miasto nie tylko tramwaje, a to smutny scenariusz ale bardzo realny. Przez tyle lat bardzo malo inwestycji z kapitalem unijnym, a 2014 juz niedllugo i koniec kasiorki UE, przez ten czac juz wiele nie zrobi sie, jak do tej pory sie lulalo. Strefa juz ledwo zipie HTL juz w ozo tylko do czerwca oj smutne wizje mamy. Za duzo prywaty bylo, a nie dbalosci o miasto i teraz sa tego skutki. Przytulili co niektórzy pare ciepłych dóbr i zyc im sie dobrze bedzie, a reszte maja w d,,,,e, Opk-ozo który bardziej psuje niz buduje w ozo - smieszna wrecz zalosna firma, aż zdziw bierze że nie pozamiatane tam jeszcze jest, a brudu że cho cho, ale coś na rzeczy musi być ze tak jest, a nie inaczej. Co sie spodziewać po naszym miescie - patrz. demontracja TVP-lodz-likwidacja pomocy doraznej w ozo, jednym slowem kleska miasta. Tak apropo inf. z netu na ten temat NFZ o tym informował w telewizji juz bardzo dawno, takze mozna bylo sie tego spodziewac, ze ozorkow moze tej pomocy zostac pozbawiony, ale miejmy nadzieje ze bedzie inaczej i tramwaj bedzie kursowal nowym torowiskiem do lodzi, tak jak bylo kiedys zalozone w planach, hmmm. marzyc dobra rzecz
hehe dobre, skąd wy bierzecie takie historie, Brzechwa się chowa, kolejny tumanek co gdzieś coś usłyszał i powielił, ja słyszałem że oddawanie stolca na poranną zroszoną trawę leczy migrenę... buhahaha
to juz fakt, a nie plotka czas 5 latki wam mija wiec ciekawe co wymyslicie bo w strefie tylko tyle zaklad moze byz, no ale moze w miescie cudow jest inaczej bo tu wszysto jest inaczej, nawet mamy w nim pewien element Egiptu, a mianowicie ciemnosci, bo juz o 6,15 ciemno w calym miescie jak w d//ie i m...a czyba gl. elektykowi miasta zacial sie ten zegar sloneczny, amoze miasto na cos zaczelo oszczedzac o czym inni nie wiedza, gdyz w innych miastach najwczesniej oswietlenie o 7 jest wyłączane.Jak byly ferie i dzieciaki do szkol nie chodzily to oswietlenie dzialalo dluzej, a teraz jak docieraja do szkol jest wlaczane, ciekawa sprawa, jak bym tego co o tym zdecydowal puścił w tych ciemnościach po tyvh ślizgich drogach i chodnikach zaniedbanych niechby sobie kulosy połamał
Bez tramwaju 46 nasz Ozorków stranie się zabitą deskami wioską i prowincją.
A każdego dnia wieczorem, po 20:45 (o ile przyjedzie) nie ma się jak wydostać z Łodzi. Więc jak nie będzie tramwaju to będzie zbita du**a.
W niedzielę rano to się z wioseczki trudno wydostać.
Czekam na cud unijno - pieniężno - ozorkowski (jako, że mieszkamy w mieście cudów), że ktoś zainwestuje w tramwaj. W końcu to konkurencja dla autobusów.
Dlaczego każdy potrafi tylko krytykować;aby coś sie zmieniło trzeba sie domagać.Jak??? każdy problem który sie pojawia oraz propozycje rozwiązania problemu przedstawia sie Burmistrzowi i Radzie Miasta;jeżeli to nic nie zadziała,to sporządza sie na piśmie owe propozycje i zbiera podpisy mieszkańców,po czym przedstawia sie to wladzom miasta i oni muszą sie ustosunkowac do tego.Tylko że nikomu sie nie chce kolo tego pochodzić tylko najłatwiej jest krytykować.