W nocy z piątku na sobotę doszło do kolejnego wandalskiego czynu. Nieznani sprawcy poprzewracali donice z kwiatami na ulicy Nowe Miasto (począwszy od ul. Sucharskiego aż do Adamówka). To już kolejny taki wybryk, po chociażby zniszczeniu znaków
znajdujących się przy Alejach Unii, z którym jak widać nikt nie zmierza
nic robić. Dziwi także fakt, że służby odpowiedzialne za porządek w
mieście jeszcze nie uprzątnęły tego bałaganu.
Najlepsze jest to że naszego miasteczka i burmistrza nie było stać na coś lepszego. Kto by pomyślał żeby kwiaty wkładać w pustaki. Ten kto to wymyślił to chyba ma mózg wielkości jagody Chyba że to był element kampani tak na chwile...