Międzygminna Komunikacja Tramwajowa w maju ma wybrać oferenta, który dostarczy kilkanaście używanych wagonów tramwajowych. Będą one pochodzić od dostawcy zagranicznego. Mają to być wozy kilkunastoletnie, jednak znacznie nowsze od eksploatowanych tu obecnie przegubowców, wyprodukowanych przez chorzowski "Konstal" w połowie lat 70.
- Prowadzimy ostatnie rozmowy z kilkoma firmami, które zaoferowały nam tramwaje - mówi Andrzej Grzelak, kierownik działu eksploatacji MKT. - Ostateczny wybór powinien nastąpić w tym miesiącu, potem wagony dotrą na Helenówek. Po ich przystosowaniu do polskich wymogów, tramwaje wyjadą na linię numer 46 Łódź-Ozorków.
Nie wiadomo na razie, ile konkretnie wagonów przyjedzie do Polski. MKT nie chce tego zdradzać przed zakończeniem rozmówz dostawcami. Każdy z nich oferuje bowiem inną cenę, ale i inny stan techniczny pojazdów. Od wybranej opcji zależeć będzie liczba kupionych wagonów.
- Będzie ich co najmniej tyle, żebyśmy mogli zastąpić nimi najbardziej wyeksploatowane przegubowce - twierdzi Andrzej Grzelak. - Codziennie na trasę 46 wyjeżdża 14 wagonów, kilka musi być też w rezerwie. Stare przegubowce z pewnością nie znikną , ale tabor zostanie poważnie odmłodzony.
wymienią wagony ale torowisko jakie jest takie będzie i się nie zmieni. mieszkam przy niedaleko zwrotnicy, jest ona w tak złym stanie że gdy przejeżdża tramwaj, a większość motorniczych raczej nie zwalnie przy przejeździe przez nią to dom mi się cały trzęsie. dzwonienie i upominanie mkt nic nie daje. tlumacza ze naprawa trwa, tylko że jakoś nie widać tego trwania. kiedyś nie wytrzymam i pojade sobie na krańcówke wywloke dupka z kabiny i wytłumacze pewne kwestie.
Prawdopodobnie wagonami tymi będą GT8 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Düwag_GT z Freiburga (http://www.railfaneurope.net/pix/de/trams/Freiburg/GT8/pix.html). Jeden wagon (www.cyf-kr.edu.pl/lodzkietramwaje/temp/203.jpg był już pewnej nocy w Ozorkowie.
Ma piękny lakier i jest bardzo zadbany. Tramwaj jest długaśny na 32 metry.
Nerwy nic nie dadzą. Motorniczowie też nie mają lekko - mają jeszcze większy zapiernicz niż nam się wydaje - tabor nagminnie się psuje, a tu trzeba gonić, żeby nie paraliżować linii. Twoje nerwy są zszarpane i to jest zrozumiałe, ale to nie prowadzący są winni.
dlaczego jeden motorniczy potrafi zwolnić i przejechać powoli, a inny już nie?? tylko proszę o logiczne wytłumaczenie!! poprostu jeden jest dupkiem i chamem, a inny nie lub w mniejszym stopniu. a chamstwo trzeba tępić! pozdrawiam!
piyok ma rację...niektózy to chamy a niektórzy pełna kulturka. Szkoda ze tych bardziej kulturalnych motorniczych jest znacznie mniej :/. Sam raz miałem sytyację, co chyba każdy by się wku***** ( za przeproszeniem), a mianowicie jechałem tramwajem linii 11 na przystanek Kurak. Widziałem jak podjeżdża 46 to sobie myślę...napewno zdążę...jak wysiadłem z 11 od razu biegiem. Patrze, a tam koleś wsiada do swojej kabiny, to ja lecę do niego...pukam mu w szybkę i mówię..."pzrepraszam, czy mógłby Pan mi otworzyć drzwi ??" , a koleś się na mnie spojrzał po czym odjechał. Chyba jeszcze nigdy w życiu nie byłem taki wkur***** jak wtedy. Myślałem że pojadę na pętle i ..., ale się opanowałem.Ale zdarzają się też normalni ludzie (na szczęście).
W newsie napisane jest że będą to kilkunastoletnie tramwaje, a czytając informacje w linkach Adama można zauważyć, że te modele kilkanaście lat temu zostały dopiero wycofane z niemieckich ulic, a ich produkcja zakończyła się w '76 czyli podobnie jak naszych aktualnych chorzowskich. Zamienił Stryjek siekierke na kijek?
Niestety w każdej społeczności zdarzają się elementy lepsze i gorsze i masz rację, że chamy też jeżdżą, niestety. Praca w tym zawodzie nie odpręża. Flustracja to chyba odpowiedź. Chamstwo, zamiast tępić, może lepiej kontrolować...
Opisywane GT8 z pewnością nie są kilkunastoletnie. Prawdopodobnie w przybliżeniu są rówieśnikami naszych 803N - mówi się że są z początku tat 70-tych, choć to informacja nie potwierdzona. Ale (!) nawet o wiele strasze "niemce" potrafią być i z pewnością są o niebo lepsze od polskich wozów, czego przykładem są choćby GT6 z 1957 roku, obsługujące linię 43 do Lutomieska. Sprowadzony do MKT GT8 jest już bardziej zaawansowany elektronicznie, wózki jezdne mają o wiele lepsze resorowanie i amortyzację... Aż szkoda tego wszystkiego na nasze tory. A pod oknami niewielkie stoliczki, jak w pociągach. Wracając do długości składu, uważam że zdecydowanie nie pasuje do naszej linii.
pasuje jazda tramwajem! no i co z tego, ze buja? jezdze 7 lat i jakos sie przyzwyczailam.. a poza tym przynajmniej niektorzy moga sobie pozwolic na dojazdy na uczelnie, do szkoly, itd. mnie nie byloby stac na dojazdy autobusami! trzeba sie cieszyc z tego, co sie ma.. a nowy tabor? no coz, jeden taki tramwaj juz stoi na Helenowku. Byla mowa, ze to wlasnie takie bodajze Tatry maja jezdzic na naszej trasie..