Już w 2013 r. 20 szynobusów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej połączy Łódź, Ozorków, Pabianice, Koluszki, Kutno, Łowicz, Łask i Zduńską Wolę. Ale najpierw trzeba przebudować i zbudować nowe przystanki kolejowe.
Przystanki kolejowe, które w najbliższym czasie czeka przebudowa to: Smardzew, Stryków, Swędów i Głowno na linii Łódź Kaliska - Bednary koło Łowicza, a także Zgierz Północ, Zgierz Kontrewers (dawne Jedlicze Łódzkie), Grotniki i Chociszew. Natomiast od podstaw zbudowane zostaną przystanki: Radogoszcz Zachód, Glinnik Wieś, Bratoszewice, Domaniewice Centrum, Zgierz Jaracza, Ozorków Nowe Miasto. Powstaną też przystanki w Łodzi przy ul. Pabianickiej (na szlaku Łódź Widzew - Łódź Kaliska) i na Dąbrowie. Wszystkie będą obsługiwać pasażerów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.
Kolej ta to projekt samorządu województwa łódzkiego. Zakłada on, że w
Łodzi i okolicach kursować będzie dwadzieścia szynobusów. Pierwszy etap
wartej 400 mln zł inwestycji to budowa i przebudowa siedemnastu
przystanków dla ŁKA kosztem 58 mln zł.
W czwartek PKP Polskie Linie Kolejowe kończą przyjmowanie ofert. Firma,
która wygra przetarg, po podpisaniu umowy będzie miała rok i osiem
miesięcy na przygotowanie projektów i budowę oraz przebudowę
przystanków.
Łódzka Kolej Aglomeracyjna budzi sporo emocji w łódzkim sejmiku. Na
czerwcowej sesji absolutoryjnej szef opozycyjnego klubu SLD Dariusz
Joński dopytywał marszałka Witolda Stępnia (PO), ile osób pracuje w
spółce ŁKA. Odpowiedź? Sześciu urzędników. Według Jońskiego to zbyt
mało, by udźwignąć projekt wart 400 mln zł. Marszałek Stępień
zapowiedział, że ma zamiar wzmocnić ekipę ŁKA specjalistami.
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie rozpisany przetarg na zakup
dwudziestu szynobusów. To one oraz budowa zaplecza technicznego na
łódzkim Widzewie pochłoną najwięcej pieniędzy z projektu Łódzkiej Kolei
Aglomeracyjnej.
W przyszłości szynobusy będą jeździły tunelem pod Łodzią, który zostanie
wybudowany dla tzw. kolei dużych prędkości. Szynobusami już w 2013 r.
mieszkańcy dostaną się z Łodzi do Pabianic, Koluszek, Kutna, Łowicza,
Łasku i Zduńskiej Woli.
Aż 90 proc. pieniędzy z subwencji oświatowej gminy przeznaczają na pensje dla nauczycieli. W rezultacie nie są w stanie realizować innych zadań związanych z edukacją - stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".
A w OZORKOWIE >>>????