Znane są już pierwsze ustalenia śledztwa w sprawie wypadku, do którego doszło w połowie kwietnia w ozorkowskiej fabryce oklein meblowych Interprint.
Ponad 1,5-tonowa szafa centrali wentylacyjnej przygniotła wówczas 31-letniego montera. Mężczyzna zginął na miejscu.
Drugi poszkodowany, 40-letni pracownik ekipy remontowej ze zmiażdżonymi nogami i urazem kręgosłupa trafił do szpitala. Dochodzenie wykazało, że za wypadek odpowiedzialni są sami robotnicy, montujący nowe urządzenia do wentylacji.
Jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych w
wypadku, do jakiego doszło w centrum Łodzi. Autobus uderzył w barierkę
oddzielającą pasy ruchu.
Kierowca autobusu próbował uniknąć potrącenia pieszego, który w niedozwolonym miejscu przechodził przez jezdnię. Zjechał na chodnik i potrącił kobietę. - Ta,
mimo natychmiastowej reanimacji, zmarła. Ranne są jeszcze trzy inne
kobiety, pasażerki autobusu - mówił TVN24 Mirosław Micor z komendy
policji w Łodzi.
Autobus prywatnej komunikacji regionalnej jechał z Ozorkowa do Aleksandrowa.
W Ozorkowie przybywa bezdomnych. Można ich zobaczyć na reprezentacyjnej ulicy miasta. Nie ukrywają, że w ciągu dnia ich ulubionym miejscem są aleje przy ul. Wyszyńskiego. W nocy szukają bezpiecznego schronienia, ale z reguły ich sen nie jest spokojny.
- Coraz częściej trafia się na złych ludzi - żali się jeden z bezdomnych, zwany w Ozorkowie "warszawiakiem". i Ostatnio, gdy spałem w jednym z pustostanów, zostałem skopany przez grupę wyrostków. Śpię również na klatkach schodowych, z których też jestem często przeganiany. Zdarzało się, że nocowałem w śmietniku.
Dzisiaj w godzinach popołudniowych na trasie krajowej A1 rozpoczął się protest pracowników z Cukrowni Leśmierz która istnieje już od 170 lat. Godziną rozpoczęcia strajku początkowo miała być 15, lecz demonstracja opóźniła się o blisko godzinę. Powodem protestu jest podpisany już dokument o likwidacji zakładu.
"To nie moja wina!" - usłyszeliśmy z ust Prezesa Zarządu, Roberta Sikorskiego.
Wszystko wyglądało spokojnie, wybrałem się na miejsce rzekomego
protestu bez większych nadziei na demonstracje. Nawet nie wiedziałem
gdzie mam zmierzać ponieważ prasa i radio jako miejsce docelowe
podawało "Aleksandria obok Tartaku", te dwa miejsca leżą daleko od
siebie.
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego odkryli fabryki produkujące tabletki ecstasy na bazie metaamfetaminy. To pierwsze takie linie produkcyjne odkryte w Polsce.
Od kilku miesięcy policjanci z CBŚ rozpracowywali zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się produkcją i dystrybucją narkotyków na terenie całego kraju. Ustalono, że jej członkowie działają w Polsce, a także w Europie Zachodniej i na Białorusi. - Z Zachodu do Polski sprowadzano metaamfetaminę, maszyny, tzw. tabletkarki, pochodziły z Białorusi, a produkcja "kwitła" na terenie Łodzi - opowiada Magdalena Zielińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi