Podczas weekendów ulice Ozorkowa patrolowane są przez 9 dodatkowych policjantów – funkcjonariuszy służby prewencji. O takie wsparcie poprosiły władze miasta, nauczone smutnym doświadczeniem lat ubiegłych, kiedy to mnożyły się akty wandalizmu, pijackie burdy i chuligańskie zaczepki, a ozorkowscy policjanci nie mogli szybko reagować ze względu na braki kadrowe.
– Na czas wakacji otrzymaliśmy posiłki z Łodzi, najczęściej przyjeżdża 9 młodych policjantów odpracowujących w naszej formacji wojsko – mówi Grzegorz Tomczak, komendant komisariatu w Ozorkowie.
Słynne Stelaże, które ustawione zostały na ulicach Ozorkowa rok temu za pieniądze Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska od kilku dni służą jako nośnik plakatów zachęcających do szybkiej wymiany dowodu osobistego.
To kolejna ich funkcja. Na stelażach były już plakaty promujące segregację odpadów, potem wisiały ogromne fotografie kandydata na burmistrza Piotra Gizińskiego, następnie zastąpiły je banery namawiające do zbierania z ulic psich kup, aż wreszcie przyszedł czas na dowody.
Już po raz drugi wybierzemy Miss Powiatu Zgierskiego. O tytuł ubiegać się mogą panie mieszkające na terenie powiatu zgierskiego w okresie: od dnia eliminacji do dnia gali finałowej zaplanowanej na 23 września 2007 roku i jednocześnie te, które ukończyły 17 lat do dnia eliminacji. Eliminacje zaplanowano na 24 sierpnia.
Serwis Ozorków.net jest oficjalnym patronem medialnym Wyborów Miss Powiatu Zgierskiego.
Jeśli liczba kandydatek zgłoszonych do konkursu będzie mniejsza, bądź równa ilości kandydatek przechodzących do finału, w takim przypadku panie zostaną automatycznie zakwalifikowane do dalszego etapu.
Miss Powiatu Zgierskiego 2006 została zgierzanka Marta Kaczmarek. Komu w tym roku przekaże koronę? Wszystko rozstrzygnie się we wrześniu, kiedy to na gali finałowej w Aleksandrowie zaprezentują się wszystkie finalistki.
– Moda na ten sport rozpoczęła się na początku lat 90. Moim guru jest pewien Węgier zwany Zoltanem. Ja wśród stunte-rów mam ksywkę AcŚledź. Jazdą ekstremalną zajmuję się od 7 lat – mówi pan Tomasz.