Rowerowy zawrót głowy, czyli sobota pełna atrakcji [ZDJĘCIA]

0
1001
Rowerowy zawrót głowy, czyli sobota pełna atrakcji
Rowerowy zawrót głowy, czyli sobota pełna atrakcji

Ponad 90 wraz z rodzicami, nauczycielami oraz pracownikami firmy wzięło udział w sobotę, 27 maja, w rajdzie rowerowym z Modlnej do Sokolnik (woj. łódzkie). Rajd połączony był z praktyczną nauką bezpiecznej jazdy i zachowań na drodze. Zakończył się piknikiem bogatym w liczne niespodzianki: gry i zabawy, podchody w lesie, malowanie buziek i nietypową lekcję.

Sobotnie wydarzenia rozpoczęły obchody Dnia Mamy, czyli występy dzieci oraz ich życzenia dla mam. Następnie zgromadzeni goście poznali wyniki konkursu plastycznego „Czy na drodze czy na skwerze, bądź bezpieczny na rowerze – czyli rowerowy zawrót głowy” oraz obejrzeli zwycięskie prace.

Dzień z tematyką bezpieczeństwa kontynuowany był podczas warsztatów dla dzieci. Zaproszona do współpracy organizacja przeprowadziła krótkie prelekcje oraz manewry dla dzieci, tak by poznały zasady prawidłowego poruszania się na rowerze. Slalom, skrzyżowanie z różnymi kombinacjami pierwszeństwa i tory przeszkód to tylko kilka z działań, jakie przećwiczyły dzieciaki. Następnie, ubrane w podarowane przez firmę De Heus kamizelki, kaski rowerowe, odblaski przejechały rowerami do leśniczówki w Sokolnikach. O bezpieczeństwo rajdu dodatkowo zadbała policja, która na czas przejazdu rajdu zatrzymała ruch na trasie rowerowej wycieczki.

Rajd i inne sobotnie atrakcje przygotowała dla dzieciaków z Zespołu Szkół w Modlnej grupa kilkunastu młodych, zaangażowanych i pełnych uśmiechu osób – pracowników firmy De Heus, produkującej pasze dla zwierząt gospodarskich. Skorzystali oni z możliwości, jakie oferuje firma i zgłosili projekt „Rowerowy zawrót głowy” do programu „Działamy i wspieramy”, jaki działa w De Heus.

– W ramach programu pracownicy firmy mogą zgłaszać projekty, skierowane do dzieci i dalej, jeśli projekty zostaną wybrane, realizują je wspólnie ze społecznościami lokalnymi. Nam się udało, dlatego  tu jesteśmy – mówi , pomysłodawczyni „Rowerowego zawrotu głowy” z De Heus.

– Mamy nadzieję, że dzieciom spodobał się rajd i praktyczne manewry, jakie dla nich przygotowaliśmy. Chcieliśmy sprawić najmłodszym trochę radości, a przy okazji nauczyć ich i przypomnieć pewne zasady dotyczące bezpieczeństwa na drodze. Miło jest patrzeć jak dzieciaki się uśmiechają i dobrze bawią. Wierzę również, że dzięki przyjaznej i praktycznej formie wiele zapamiętają z dzisiejszych lekcji – cieszy się Izabela Otto.

Zwieńczeniem rajdu rowerowego był w leśniczówce w Sokolnikach, gdzie na dzieci czekało wiele niespodzianek. Malowanie buziek, wyjątkowe podchody, czyli poszukiwanie skarbów w lesie, grill oraz przede wszystkim wyjątkowa lekcja o prosiaczkach i dzikach, przeprowadzona w lesie przez doradcę żywieniowego ds. trzody chlewnej De Heus Dariusza Adrjana.

Firma De Heus nie tylko dba o produkcję pasz wysokiej jakości, ale i chętnie wspiera inicjatywy pracowników, zwłaszcza te związane z edukacją w zakresie bezpieczeństwa dzieci i zwierząt gospodarskich. „Rowerowy zawrót głowy” połączył oba tematy – mówi , koordynator programu De Heus „Działamy i wspieramy”.

– To co zasługuje na szczególne uznanie to to, że uczestnicy zespołu, czyli osoby reprezentujące różne działy, od administracji poprzez księgowość, dział rozwoju agrobiznesu Agra-Matic, HR, po IT i sprzedaż wszystkie działania od początku do końca przygotowali sami, świetnie się przy tym bawiąc. Świadczy to o ich doskonałej współpracy i zaangażowaniu. Zapewnili dzieciom moc wrażeń, zadbali o dobrą atmosferę, a nawet świetną pogodę! – dodaje Karolina Pietrzko.

Poza organizacją rajdu rowerowego oraz pikniku, firma De Heus zafundowała szkole tablicę interaktywną. W ramach „Działamy i wspieramy” zrealizowała już kilkanaście projektów w całej Polsce m.in. pobudowała plac zabaw w Łęczycy (przy ul. Dworcowej), stworzyła ogród doświadczeń, wyremontowała kilka sal lekcyjnych, a także poprowadziła wiele zajęć edukacyjnych z zakresu bezpieczeństwa dzieci oraz zwierząt i pochodzenia mleka i jaj, m.in. w Parzęczewie. Tylko w ramach I edycji firma De Heus na te działania przeznaczyła 300 tys. zł netto.