Pani Janina z Tkaczewa skończyła 100 lat

0
1011
Pani Janina z Tkaczewa skończyła 100 lat. PO prawej wójt gminy Ozorków Tomasz Komorowski, po lewej radny Krzysztof Grabarczyk. / fot. ug-ozorkow.pl

23 września pani z Tkaczewa skończyła . Z okazji urodzin dom jubilatki wypełnił się gośćmi.

Wśród nich znaleźli się przedstawiciele lokalnego samorządu – wójt gminy Ozorków wraz z tutejszym radnym – Krzysztofem Grabarczykiem, przedstawiciele wojewody, proboszcz parafii w Solcy Wielkiej – oraz oczywiście liczna rodzina. Jak na tak zacny jubileusz przystało, był tort i szampan.

Pani Janina urodziła się w Ostrowie. Od szesnastego roku życia mieszka jednak w Tkaczewie. Mąż jubilatki zmarł młodo (w wieku 49 lat), blisko pół wieku temu. Niewiele brakowało, a na tym świecie nie byłoby już także pani Janiny, która w młodości bardzo ciężko zachorowała.

Lekarze mówili, że nie przeżyję, radzili, żebym pożegnała się z dziećmi, ale udało mi się wygrać z chorobą – mówiła zacna jubilatka.

Pani Janina pochodzi z długowiecznej rodziny. Ojciec jubilatki zmarł w wieku 85 lat. Sędziwego wieku dożyła również większość rodzeństwa stulatki (pięć sióstr i brat).

Mimo ukończonych 100 lat, pani Janina cieszy się dobrym zdrowiem. Sekretem długowieczności jubilatki jest podobno ciężka praca fizyczna, od której mieszkanka gminy Ozorków nigdy nie stroniła.

W młodości babcia pracowała w majątku państwa Walewskich. Nie bała się ciężkiej pracy. Potrafiła przenieść na plecach pół metra zboża i graczką wykopać morgę ziemniaków – mówiła wnuczka pani Janiny. Kiedyś spędziła cały dzień, pracując w polu, a wieczorem wróciła do domu i urodziła córkę.

100-latka z Tkaczewa doczekała się trójki dzieci (dwóch córek i syna), sześciorga wnuków, trzynaściorga prawnuków i pięciorga praprawnuków. Wszyscy zgodnie twierdzą, że jubilatka to osoba niezwykle spokojna i wyrozumiała. Na dodatek ma świetną pamięć i do czytania nie potrzebuje okularów. Zacna jubilatka lubi spędzać czas, oglądając programy informacyjne i serial „Świat według Kiepskich”. Ma bardzo dobry apetyt i nie zważa na dietę, a jej codziennym rytuałem jest poranne picie Biovitalu.