Zawierucha w ozorkowskim pogotowiu

10
85
pogotowie.jpg

Zostawcie nam lekarza przynajmniej w jednej z dwóch karetek pogotowia, stacjonujących w Ozorkowie taki apel wystosowali burmistrz Ozorkowa oraz wójtowie  Parzęczewa i gminy Ozorków do wojewody oraz Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. Zgodnie z ustawą o państwowym ratownictwie medycznym, w 2010 r. zaplanowano dla rejonu Ozorkowa dwa podstawowe zespoły. Tworzą je ratownicy medyczni, natomiast nie ma w nich lekarza. Podstawowe zespoły ratownictwa muszą za każdym razem wozić chorego do szpitala, ponieważ nie ma w karetce lekarza, który oceniłby stan pacjenta – mówi Piotr Giziński, burmistrz Ozorkowa.

– Ratownicy tracą wiele czasu na dojazdy do szpitala w Zgierzu. Może się zdarzyć, że w razie groźnego wypadku czy innej sytuacji zagrożenia życia na tym terenie, zabraknie ratowników medycznych, bo będą zajęci transportem. Przewożenie pacjentów do Zgierza podnosi koszty. Naszym zdaniem taka sytuacja nie ma uzasadnienia ani zdrowotne go, ani ekonomicznego. Według Bogusława Tyki, dyrektora pogotowia, Narodowy Fundusz Zdrowia wymaga, aby taki rejon jak Ozorków z gminami obsługiwał podstawowy zespół ratownictwa.  Utrzymywanie  przez WSRM lekarza w Ozorkowie za 345 tys. zł rocznie byłoby… naruszeniem prawa. Podobnie jak sfinansowanie etatu lekarza z pieniędzy samorządu. Przecież stacja ratownictwa zapewnia ozorkowianom świąteczną i nocną, ambulatoryjną pomoc lekarską.
– Poza Ozorkowem, żadne inne  20-tysięczne  miasto w Polsce  nie  posiada dwóch zespołów ratownictwa medycznego – mówi Danuta Szymczykiewicz, rzecznik łódzkiego pogotowia. – Jeżeli ratownik uzna, że jest potrzebny lekarz, ma możliwość wezwania do pomocy innego zespołu medycznego. Apel o pozostawienie lekarza ilustruje problem przerzucania odpowiedzialności lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej na pogotowie, które jest traktowane jak przychodnia na kółkach. Przypomnę, że ambulans ratowniczy można wezwać tylko i wyłącznie w wypadkach nagłych lub zagrożenia życia. Jak się dowiedzieliśmy, rozważane jest jeszcze odebranie Ozorkowowi jednej karetki. Ma być ona przeniesiona do Wartkowic, by udzielała pomocy ofiarom wypadków na autostradzie.

(WKU) Express Ilustrowany