Kupili huśtawki. Nie zapłacą – nie postawią

11
122

Gmina zlikwidowała plac zabaw dla dzieci, bo nie miała funduszy na modernizację. Mieszkańcy postanowili dać pieniądze na nowe huśtawki. Ustawić ich jednak nie mogą. Urzędnicy: – Muszą zapłacić za dzierżawę gruntu, na którym mają one stanąć.
Przez kilkanaście lat w centrum miejscowości znajdował się plac zabaw. Urządzenia się zniszczyły. Gdy mieszkańcy prosili gminę o wymianę huśtawek, otrzymywali jedną odpowiedź: – Nie ma pieniędzy.

W ubiegłym roku przyjechała ekipa i zaczęła rozbierać plac zabaw. – Myśleliśmy, że ustawią nowy. Tymczasem całkowicie go zlikwidowano – denerwują się mieszkańcy.

Urzędnicy mówili, że sprzęt nie nadawał się już do użytkowania, a na nowy nie ma pieniędzy. Mieszkańcy nie zamierzali jednak rezygnować i postanowili zadbać o miejsce, w którym mogą bawić się maluchy. Fundacja "Miasto – Ogród Sokolniki" przeznaczyła 30 tys. zł na zakup atestowanych huśtawek. Chciała też ogrodzić teren i założyć monitoring, aby dzieci były bezpieczne i aby zapobiec dewastacji.

W kolejnych latach fundacja miała przeznaczać pieniądze na rozbudowę terenu rekreacyjno-sportowego. W planach było odnowienie sąsiadującego boiska do piłki nożnej i siatkówki oraz budowa skateparku. Na prośbę wójta uzyskano również na piśmie zgodę okolicznych mieszkańców.

Propozycję przesłano do gminy w Ozorkowie. Ta wskazała inny teren, niż chciała fundacja i mieszkańcy – na uboczu miejscowości, przy stawie. Jak się później okazało, obszar zaproponowany przez urzędników nie należy do gminy, ale do Stowarzyszenia Właścicieli Działek Leśnych. – Plac powinien być w centrum, aby łatwo można było się do niego dostać. Poza tym w miejscu przez nas proponowanym były huśtawki od 1990 roku. Przy stawie dodatkowym niebezpieczeństwem jest bliskość wody – argumentuje w piśmie do gminy Jan Malewicki, prezes fundacji.

Po wielu pismach urzędnicy zgodzili się na budowę przez fundację placu, ale pod warunkiem! Aby dzieci mogły się bawić na terenie należącym do gminy, fundacja musi płacić za dzierżawę gruntu. Cena ma zostać ustalona w drodze przetargu.

Włodzimierz Sobolewski, wójt gminy Ozorków: – W Sokolnikach wiele osób ma działki po 1000-1500 m kw., więc jeśli ktoś chce, może sobie postawić huśtawkę na podwórku.

W piśmie przysłanym do redakcji czytamy: "Rozważając wszystkie za i przeciw, podjęliśmy wraz z radnymi decyzję, że możemy wyznaczyć działkę przy stawie – przylegającą do działki Stowarzyszenia Właścicieli Działek". Padają argumenty, dlaczego akurat ten teren: zagrożenie dzieciaków z powodu pobliskiego ronda; brak toalety; ze względu na las mieszany kłopoty z oświetleniem; działka może być w przyszłości potrzebna samorządowi do innych celów; duży hałas w okolicy kościoła.

Czy stawiając huśtawki, fundacja będzie musiała płacić za grunt? – To majątek samorządu i nie możemy tak sobie przekazać terenu. Nie chcę, żeby później przyszedł ktoś do mnie rano w kominiarce – mówi Sobolewski.

Gmina nie chce również, by fundacja ufundowała plac zabaw gminie. – Bóg zapłać. Mamy dosyć majątku i nie chcemy nic od fundacji. Teraz mamy ważniejsze rzeczy niż plac zabaw. W Leśmierzu upada cukrownia i ludzie zostali bez ciepła. To jest dla mnie ważniejsze – kończy wójt.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
  • strażnik parku w ozorkowie

    zapraszam do parku w ozorkowie, to przeciez nie daleko sokolnik, u nas jest gdzie usiąść, nawet w wieczoru, dzieci mają gdzie się bawić, czyściuteńko, plac zabaw, skatepark, wszystko dla mieszkanców gminy!! 😀

  • sand

    Włodzimierz Sobolewski,…. wójt gminy Ozorków: – W Sokolnikach wiele osób ma działki po 1000-1500 m kw., więc jeśli ktoś chce, może sobie postawić huśtawkę na podwórku.

    …widze ze pan soboleski kocha dzieci i robi wszystko zeby mialy sie gdzie bawic – dziękujemy panie Włodku – pajacu

  • ktośśś

    A może się popatrzymy na nasz MARNY OZORKÓW???to tutaj dzieci dopiero nie maja gdzie się bawić!a o wpomnianym wcześniej parku to szkoda gadać, aż wstyd!popatrzcie sie na szkoły w gminie ozorków i porownajcie je ze szkołami w ozorkowie!!!!u nas tylko syf…

  • archiwum x

    ta sprawa nadaje się do archiwum x.

  • beza

    Widzieliście jakie place zabaw maja mieszkańcy osiedli w Łęczycy czy Aleksandrowie? Drewniane, bezpieczne,estetyczne. Ech, u nas to szkoda gadać, nic tylko usiąść i płakać nad naszymi placami zabaw. Aż wstyd droga spółdzielnio, czynsze to potraficie podnosić kilka razy w roku, wodę mamy najdroższą w regionie i co w zamian? Połamane ławki, zjeżdżalnie takie że aż strach na nie posadzić dziecko, żeby mu nóg nie połamało przy zjeżdżaniu. Szkoda gadać

  • xxx

    Witam A do kogo macie pretensje że nasz wójt tak powiedział powinniście mieć sami do siebie ci co na niego głosowali nie za dużo kadencji już jest Ile jeszcze będzie tyle na pewno nie będzie placów zabaw… A co do Ozorkowa to niedługo będą wybory to na pewno powstanie jakiś plac zabaw na pokaz jak to z kwiatkami jest w naszym mieście A co do słów wójta to może u niego na działce zrobimy duży plac zabaw:-) Pozdrawiam

  • Guest

    Ludzie przeczytajcie sobie wypowiedź Pana Sobolewskiego na samym końcu że ma ważniejsze sprawy niż glupi plac zabaw!To jest dobry człowiewk, który dba o swoich mieszkańców!a Sokolniki myślą ze są pępkiem świata i wszystko by chcieli od razu i to tak jak oni powiedzą!

  • ozorek

    Jak widać to jest was mało ponieważ władza nie liczy się z Wami. Z doświadzczenia wiem, że o wszystko od władzy trzeba się dopominać. Czasy gdzie coś się należało dawno mineły i teksty typu władza o nas nie pamięta są nie na miejscu. Należy napisać petycję i zebrać podpisy. Oprócz wójta są jszcze radni którzy was reprezentują. oni są waszym głosem na radzie i dzięki ich głosom możecie osiągnąć zamierzony cel. Pozdrawiam i powodzenia. 💡

  • ozorek

    Odnośnie innych placów zabaw to wygląda tak jak w mojej wspólnocie – najpierw kasa czyli podniesiona stawka remontowa a potem zadania które sobie stawiamy. Realizowałem termomodernizację bloku i udało nam się w oparciu o kredyt z banku. Na jednym zebraniu pojawił się sam burmistrz strasząc niepowodzeniem. Dzięki uporowi i solidarności mamy dziś ładny blok i inni mówią „widzieliście”

  • Guest

    Mili moi,
    działka na której był plac zabaw jest łakomym kąskiem dla „jakiegoś” inwestora.
    Podejrzewam że są to próby ażeby została ona „komuś” sprzedana nie wiem czy nie rozpoczęto już jakichś ruchów ażeby teren tej okolicy został „odpowiednio i właściwie” przekwalifikowany. Jest pomysł ażeby postawić tam market. A więc wiecie gdzie leżą frukty.

  • Guest

    [quote]Mili moi,
    działka na której był plac zabaw jest łakomym kąskiem dla "jakiegoś" inwestora.
    Podejrzewam że są to próby ażeby została ona "komuś" sprzedana nie wiem czy nie rozpoczęto już jakichś ruchów ażeby teren tej okolicy został "odpowiednio i właściwie" przekwalifikowany. Jest pomysł ażeby postawić tam market.[/quote]

    Market w Sokolnikach?
    Dobry pomysł.
    Skoro w Ozorkowie inwestorzy nie mogą otworzyć żadnego supermarketu czy dyskontu ( władze miasta utrudniają 🙁 otwieranie nowych supermarketów i dyskontów) to niech otworzą w Sokolnikach.
    Zawsze to bliżej na zakupy niż do Zgierza czy Łodzi.
    Przy okazji powstaną nowe miejsca pracy- szkoda tylko,że w Sokolnikach a nie w Ozorkowie 🙁