„Kara czy Represja?”

7
57

Pan Krzysztof spełnił prośbę swojej starszej matki. Ściął drzewo, które sam posadził i które od kilkudziesięciu lat rosło pod ich domem. Po pewnym czasie zjawili się urzędnicy i nałożyli olbrzymią karę.

Zapraszamy do obejrzenia fragmentu Magazynu Ekspresu Reporterów (TVP2) z 7 kwietnia br., w którym można było zobaczyć reportaż o 2 mieszkańcach Ozorkowa, którzy bez zezwolenia wycięli drzewa na własnej posesji.

Zobacz także wątek dotyczący tego tematu na OzoForum.

{video id=42}

  • taa

    większą wartość ma kawałek drzewa niż człowiek, to tylko polska

  • Go.

    „Dura lex sed lex”
    Surowe prawo, ale prawo
    Żyjemy w Państwie Prawa, gdzie nie można tolerować bezprawia.

    Na zezwolenie czeka się ok 2 tygodni, mógł syn tej Pani nie wiedzieć, jednak Pan posiadający działki nad wałem rzecznym wiedział o tym bardzo dobrze, bo złożył takie papiery, ale wycinkę drzew rozpoczął zanim dostał zezwolenie.

  • Guest

    …Ale i tak kara 100tyś. zł. to chyba troszkę za dużo jak za wicinke kilku drzew?! Mogli mu ewentualnie nakazać zasadzenie tej samej ilości drzew które wyciął w miejscu wyznaczonym przez UM, a te wycięte drzewa i tak były spróchniałe, i zagrażały zdrowiu i życiu ludzi spacerujących wałem nad Bzurą

  • mały kolejarz

    W urzędzie miasta miłe Panie urzędniczki w godzinach pracy mierzą obwody korzeni ciekawe zajęcie 😯

  • [quote]W urzędzie miasta miłe Panie urzędniczki w godzinach pracy mierzą obwody korzeni ciekawe zajęcie :shock:[/quote]
    Takie są przepisy i tak muszą robić…

  • Guest

    Ciekawe czy ktokolwiek zainteresował się pokiereszowanymi drzewami, które zostały zmasakrowane przez nieumiejętne przycinki. Kikuty wierzb i innych drzew straszą w całym Ozorkowie. Komu to należy zgłosić? Kaci z piłami szaleją nadal!!!

  • gostek

    ja miałem drzewo na działce ledwo wisiało nad wejściem do domu jak był duży wiatr to strach było wyjść na dwór ,dzieci malutkie nie zastanawiałem się wcale wyciąłem i tyle jak by mi przyszli to sam bym im kazał stać w wichurę pod tym drzewem aż narobią w pory i wtedy by zrozumieli co jest ważniejsze czyje życie drzewa czy dzieci a nieraz nie ma czasu na biurokracje i pisanie podanek,ale jak komuś stanie się krzywda to będzie lament współczucie pomoc w telewizji zbiórki itp. tylko czy to przywróci życie człowieka już nie a drzewo można posadzić znowu gdzie indziej także nie przepisy lecz ludzkie podejście do człowieka powinno brać górę [NIECH TEN WEŹMIE I RZUCI KAMIEŃ KTÓRY JEST BEZ GRZECHU I NIE ZŁAMAŁ NIGDY ŻADNEGO PRZEPISU]