Kibic to nie łobuz?

10
229
Tak ma wyglądać po jej legalnym pomalowaniu przez kibiców

Ozorkowscy miłośnicy Widzewa chcą skończyć ze stereotypem kibola, który swą skłonność do ulubionej drużyny przelewa na ściany niszcząc przy okazji elewacje świeżo odnowionych domów. Chcą malować, jak najbardziej, ale z sensem i nie czyniąc szkód. O zgodę poprosili władze miasta.

Chcielibyśmy odnowić jedną ze zniszczonych elewacji – mówią kibice Widzewa. – Polegałoby to na tym, że zamiast bohomazów pojawiałoby się tam dzieło promujące sport i nasze miasto. Oczywiście wszystko legalnie i zgodnie z projektem. Chcemy zrobić to dla mieszkańców Ozorkowa, by pokazać im, że kibic to nie wandal.

Widzewiacy chcą na początek pomalować ścianę szczytową bloku przy Konstytucji 3-go Maja 20. Jest ona obecnie pokryta niezbyt urokliwym malowidłem, które także promuje ich drużynę i miasto, ale przy okazji denerwuje mieszkańców. To, które zaproponowali, ma być o wiele bardziej estetyczne. Jeśli trafi w gust mieszkańców, podobne mają pojawić się także w innych rejonach miasta.

Kibice mają moją zgodę na realizację swojego projektu, postaram się także znaleźć w budżecie środki na dofinansowanie przedsięwzięcia, choćby na zakup farb – mówi burmistrz Ozorkowa Piotr Giziński. – Zobaczymy jakie będą efekty ich pracy. Jeśli mieszkańcy będą zadowoleni, kibice będą mogli zadbać także o inne zniszczone elewacje.

Bliżej Ciebie, 10.01.2009
Tekst: (JAZ)