Bzura Ozorków pokonała 3:0 Górnika Radlin

0
37

Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Krzysztof Domagała, który zastąpił na ławce trenerskiej mającego problemy zdrowotne Grzegorza Pawłowskiego.

Pierwszy punkt w meczu zdobył blokiem Marcin Sadecki. Bzura od początku osiągnęła lekką przewagę i prowadziła 5:3 po efektownym ataku Kamila Wójcika. Po ataku Daniela Sęka z drugiej piłki prowadzenie Bzury wzrosło do wyniku 12:7. Po ataku z przechodzącej Wójcika na tablicy świetlnej widniał rezultat 17:13. Po ataku z środka tego samego zawodnika Bzura utrzymywała przewagę, która po bloku Grabarczyka i Domagały wzrosła do sześciu punktów. Na zagrywce pojawił się Rafał Grabarczyk i zszedł z niej dopiero przy stanie 24:15. Punkty zdobywali Domagała i Janiak. Seta zakończył atakiem Marcin Sadecki.

Bzura Ozorków – Górnik Radlin 3:0 (25:17, 25:20, 25:20)

Drugi set zaczął się od prowadzenia gości 4:1. Miało to miejsce po zagrywkach Łukasza Taterki i dobrej grze w obronie. Po dobrym ataku Domagały było 4:2. Gospodarze po bloku Grabarczyka i Wójcika doprowadzili do remisu 5:5. Od tego momentu Bzura znowu wyszła na prowadzenie (9:7). Po bloku Janiaka i Domagały było 11:8. Gra toczyła się punkt za punkt, jednak w pewnym momencie goście wyrównali na 15:15. Po przerwie na życzenie trenera Krzysztofa Domagały punkty zdobywali Sadecki i Grabarczyk po asie serwisowym. Dobrym atakiem odpowiedział Taterka. Skutecznym blokiem popisał się Krzysztof Domagała, Taterka znów popisał się skutecznym atakiem. Jednak to było wszystko na co było stać gości w tym secie. Po ataku Wójcika ze środka Bzura miała pierwszą piłkę setową przy stanie 24:20. Set zakończył się po ataku zawodnika Górnika w antenkę.

Set trzeci zaczął się skutecznego ataku Janiaka, jednak goście odpowiedzieli również zdobyciem punktu. Po bloku Sęka i Domagały Bzura prowadziła 2:1. Gdy na zagrywce w drużynie gości pojawił się Mandrela, drużyna Bzury miała problemy z przyjęciem jego serwisów. Goście wyszli na prowadzenie 7:3. Krzysztof Domagała był zmuszony znowu poprosić o czas. Od tej pory zaczęło się odrabianie strat. Po atakach Janiaka, Sadeckiego, Sęka z drugiej linii zrobił się remis 8:8. Goście znowu wyszli na minimalne prowadzenie, które niwelował Grabarczyk serwisem, Domagała i Janiak blokiem. Po ataku Mandreli ze środka Górnik prowadził 13:12. Po atakach Wójcika Bzura wyszła na jednopunktowe prowadzenie. Po błędzie w zagrywce Radlina Bzura prowadziła 18:16. Prowadzenie wzrosło po ataku z drugiej linii Daniela Sęka. Skutecznym atakiem popisał się Domagała i było 20:17. Po godzinie gry siatkarze Bzury mieli pierwszą piłkę meczową po bloku Sadeckiego i Domagały. Siatkarze Bzury wykorzystali trzeciego meczbola.

Bzura Ozorków – Górnik Radlin 3:0 (25:17, 25:20, 25:20)

Bzura: Sadecki, Wójcik, Domagała, Sęk, Grabarczyk, Janiak, D. Sobczak (libero)

 

Zobacz również:

Wyniki 10. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

Tomasz Kiciak, mksbzura.pl