Mobbing w przychodni?

26
163

Grupa pielęgniarek ozorkowskiej Miejskiej Przychodni Zdrowia przy ulicy Wigury czuje się skrzywdzona przez jej kierownictwo. Zarzucają szefowej – Dorocie Nowak-Frątczak – działanie na szkodę placówki, znęcanie się psychiczne nad personelem oraz nieuzasadnione wyrzucenie z pracy.

Jedenaście kobiet dostało wypowiedzenia w poniedziałek.

– Atmosfera w poradni jest nie do zniesienia – opowiadają zwolnione pielęgniarki. – Jesteśmy szykanowane, mamy duże doświadczenie zawodowe, a mimo to otrzymałyśmy wymówienia. Nikt z nami nie rozmawia o sytuacji w firmie, tymczasem jest ona bardzo zła. Brakuje specjalistycznego sprzętu, pracujemy na przestarzałych urządzeniach, szefostwo nie zabiega o fundusze na jego wymianę. – To wszystko wyssane z palca historie niemające nic wspólnego z rzeczywistością – odpiera zarzuty dyrektor przychodni Dorota Nowak- Frątczak. – Owszem 11 pań dostało wypowiedzenia, ale jednocześnie gwarancję zatrudnienia na trzy czwarte etatu.

– Pielęgniarek mamy 16 i jest ich za dużo. Powinny odejść dwie. Poprosiłam załogę o wytypowanie osób, które mają perspektywę znalezienia pracy gdzie indziej lub inne źródło utrzymania. Zostałyby zwolnione, a inne pracowałyby jak dotychczas. Jednak załoga, zamiast wskazać takie osoby, założyła związek zawodowy i odmówiła jakiejkolwiek współpracy. Atmosfera jest rzeczywiście nie do wytrzymania, ale to nie z mojej winy, tylko pielęgniarek. Zaczęli nawet odchodzić lekarze, bo nie mogą się dogadać ze średnim personelem.

Obiecałam załodze, że kiedy w związku z przejściem na niepełny etat odejdą dwie osoby, reszta pielęgniarek wróci na cały etat.

Dyrektor przychodni zdecydowanie odrzuca oskarżenia o mobbing. Twierdzi, że pielęgniarki mają tu o wiele lepsze warunki niż w szpitalach, a średnia płaca wynosiła ostatnio ponad 2 tysiące złotych. W ubiegłym roku pielęgniarki dostały po około 700 złotych podwyżki. Nie potwierdza też informacji o przestarzałym sprzęcie, z wyjątkiem ciemni rentgenowskiej, która ma zostać odnowiona w tym roku.

– To manipulowanie faktami – twierdzą pielęgniarki i zapowiadają, że 6 z nich zwolni się z pracy i sparaliżuje tym samym działanie przychodni. – Tak, to byłby dla nas problem, ale przychodnia z tego powodu nie zostanie zamknięta – komentuje dyrektorka. Konflikt w przychodni wciąż się zaognia.

Bliżej Ciebie, 2008-05-24
TEKST: (JAZ)

 

  • dyrektorem powinna być p.filutowicz w końcu by sobie odpoczeła a nie pani doktor przyjmuje niekiedy do 23.12 g. ukłony dla pań pielęgniarek cała ulica wigury jest z wami pisał emerytowany lekarz :woohoo: …………………………………………………..s

  • mieszkanka miasta-

    nikt nie ma prawa traktować was jak śmieci i zwalniać z pracy, niech pani dyrektor sama się zwolni,im wcześniej tym lepiej , to może przychodnia ocaleje

  • zuza

    Skoro p.dyrektor nie potrafi wyłonić dwie pielęgniarki do zwolnienia to nie powinna być dyrektorem.Po takim traktowaniu nic dziwnego że ma zamiar odejść 6 pielęgniarek, lepiej byłoby gdyby cały średni personel odszedł.To jest brak szacunku do ludzi.

  • Pacjent Ozorkow

    Rzeczywiscie skoro w tak prostej sprawie nie potrafi sie dogadac z personelem , nie ma kompetencji do zajmowania tego stanowiska. Wladze miasta powinny przyjrzec sie jej pracy i obiektywnie ocenic kto ma racje.

  • zwolniona wcześniej

    życzę pani dyrektor tego samego upokorzenia, które miałam przez panią po tylu latach nienagannej pracy.
    Mam nadzieję, że teraz pielęgniarki z przychodni poradzą sobie z panią

  • ktoś

    odpowiedź na trzecie pytanie: pielęgniarki zarabiają poniżej 2tys zł z 20 letnim stażem, i wiem to z pierwszej ręki…

  • pff

    Ale niech też pielęgniarki nie narzekają , że mają ciężką robote , bo te które naprawdę dużo pracują , raczej nie są pracownikami przychodni na Wigury 😉

  • od długiego czasu w przychodni panowała nienawiść a brak miłości czyni to że ludzie psują się od środka jest powiedzenie;nie ma miłości bez solidarności. Zapominamy o roku 1989 ,kiedy odzyskaliśmy demokrację ,póżniej lata 2000 ,nasze matki i ojcowie tracili pracę w naszym mieście moim zdaniem skączyły się czasy dla cwaniaków wszystkie Panie powinny się zająć ucziwą pracą . Zapraszam do dyskusji.

  • Matka

    Panie doktorku,

    ciesze się, że nawet twój nick jest lekceważący. Nie wiem ci chciałeś przez swój post powiedzieć, bo nic nie wynikało z niego- same głupoty; chciałes zabłysnąć,że znasz jedno przysłowie i historie Polski z przedszkola. Natomiast nie wypowiadaj sie na temat tych PAN, bo nie znasz sytuacji ani tego jek pracują, chyba, że jestes jednym z doktorków za ktorych one zapieprzają….

  • Pacjentka

    Pani Nowak-Frątczak zostawiła w pracy pielegniarki-nieuki i kapusie, niestety odejdę panie z wieloletnim doświadczeniem, bo miały dość upokorzeń, odeszły te co mialy najwięcej pracy. Została np. pani Kindela- kapuś, wazaliniarz, nie umie wypisać zwolnienia, ale dobrze donosi, robi szum. Czy Pani Dyrektor myśli, że my pacjenci nie widzimy kto jest kompetentny a kto nie, kto pomoże w każdej sytacji, a kto sie odwróci??? Pani Filutowicz- niezwykły lekarz, a Pani Nowak-Fratczak zamiast badać obcina jak człowiek wyglada, czy jest gruby, chudy czy garbaty. Ja nie mogę zrozumiec dlaczego nie ma bata na takiego człowieka????? Powiedzcie mi???

  • widzi pani nawet na dyskuije musiałem czekać kilka dni,dzisiaj pani Dyrektor była od godziny 11,co się działo do godziny 11?Niech odpowiedzą pacjenci,a na temat historii naszego miasta i kraju niech pani nie dyskutuje,bo to są sprawy święte.

  • Pacjent

    Prawda przecież jest taka,że wszystkie pielęgniarki jak i nauczyciele to największe środowiska plotkarskie. Plotkuje każdy i o każdym. Tylko jest 5% tych , którzy oprócz plotkowania traktują swój zawód jak misja do wykonania. Więc po co rzucać nazwiskami ? Trzeba by wymienić je wszystkie.

  • jan doktorek

    Nikomu nie wolno ubliżać,słowa mogą zabić,jeszcze raz powtarzam więcej miłości do bliźniego,jednocześnie nikt nie jest bez winy i jednocześnie nie ma sytuacji bez wyjścia,poprostu więcej szacunku do siebie samego.

  • Człowiek

    Pani Doktor – Dyrektor Przychodni władza uderzyła do główki.
    Pani Doktor,
    nie przystoi tak się zachowywać i tak traktować koleżanki – pielęgniarki, bez których dobrze Pani Doktor wie, że nie ma zespołu medycznego. Życzę Pani , żeby Pani została sama, nikt Pani nie lubił i nie chciał z Panią pracować, do czego Pani zmierza swoim postępowaniem.
    Gratuluję Pani Doktor!

  • zuza

    Pani dyrektor,jeżeli pani nie umie zarządzać taką małą placówką jak przychodnia, to niech pani zrezygnuje z tej funkcji.Myślę że znajdzie się osoba doskonale radząca sobie z pracownikami i lepiej znająca się na zarządzaniu i ekonomii.Pani lepiej niech leczy ludzi bo to najlepiej pani wychodzi,a pacjenci nie będą na panią czekać w kolejkach.

  • jan doktorek

    Sądze że nie potrzebnię wszystkie myśli moje i obserwacje jako pacjent umieściłem ,życze wszystkim lekarzom i pielęgniarkom żeby praca była bez stresu i osoby pracujące dobrze zarabiły i miały satysfakcje. 🙂 🙂 🙂

  • klaudiusz

    Nie spamuj!

  • pacjent

    Jestem pacjentem tej przychodni.Oczekując w kolejce można się wiele dowiedzieć z rozmów personelu.Drogie Panie!Brzydko postępujecie wobec siebie.Nie jesteście tak bardzo pokrzywdzone.Proszę ,zarabiajcie więcej!Ale czy możecie porównywać waszą pracę do pracy w szpitalu-dyżury nocne,praca w dni świąteczne,czas pracy ścisły od – do i dojazdy.A pewne wypowiedzi są zbyt treściwe,aby je wypowiadał pacjent.

  • pacjentka do wypowiedzi wyżej

    to prawda, ale powinno to dotyczyć również
    lekarzy,gdzie tu pani dyrektor, czy wszystko kontroluje, czy tylko to co wygodne, a gdzie tu my pacjenci

  • Ela

    Witam,
    wydaje mi się, że pielegniarką nie chodzi tylko o kwestie finansowe, ale również o szacunek do nich samych i ich pracy ze strony p. dyrektor. Co do pracy od do, to chyba wiadomo, że nie jest to równoznaczne z jakoscia pracy, a w szpitalach są oddziały gdzie praca jest cieżka jak cholera ale sa rozniez takie, gdzie jest wrecz przeciwnie. Co do treściwości wypowiedzi, to kazdy moze je wypowiadac- ja rowniez jestem ze srodowiska słuby zdrowia, daleko mi do pielegniarek ale wiem jak to wyglada-pielegniarka musi wszystko zrobić: wypisyc recepte,zwolnienie jak lekarz kaze, choc wiadomo, że nie jest to ich obowiązkiem itd, itp.
    Co tu duzo gadac- lekarz nie da sobie rady bez pielegniarek, a kazda z nich jak odejdzie z przychodni dostanie 100 razy lepsza prace pod wszelkimi względami, bo maja doswiadczenie. Do tego znana jest ogolna sytuacja na rynku pracy- brak rąk do pracy. Nie rozumiem wypowiedzi powyżej- dlaczego tak ignorujecie ten zawód?? Dlaczego mowicie z ironia o ich pokrzywdzeniu?? A gdyby ktos inny wypowiadał sie o waszej pracy w sposob lekceważący?? Co byście pomysleli??? Nalezy szanować cudza prace, tym bardziej,tą, która słuby dobru ogólnie społecznemu. Jesli bedziemy tak sie wypowiadac to kolejni pracodawcy(moze i nawet wasi) będą jezdzic po was jak po łysych koniach.

  • Obiektywnie

    Wszystkie komentarze daja naprawde do myslenia, zastanawiam sie skad pacjenci maja wiedze na temat wyksztalcenia oraz stazu Pielegniarek ,ich zarobkow oraz dokladnej sytuacji w Przychodni.. ciekawa rzecz z czego czerpia takie informacje… 😮 [quote]A pewne wypowiedzi są zbyt treściwe,aby je wypowiadał pacjent.[/quote]

  • do obiektywnej

    wiedzę —— czerpie sie słuchając chcąc niechcąc w przychodni podczas długiego oczekiwania na lekarza (bo albo jeszcze nie dojechał, albo jest na ważnym spotkaniu,albo stoi w korku. To wszystko zdarzyć się może, ale na Boga, czy ktoś kiedyś tego pacjenta przeprosił.że o kulach przyszedł do przychodni, albo za ostatnią złotówkę dojechał, albo wziął urlop, bo nie może inaczej

  • W dzisiejszych czasach na rynku panuje konkurencja. Skoro pacjentom nie podobają się lekarze lub pielęgniarki, niż nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić przychodnię.
    Wystarczy iść do takiej przychodni z dowodem osobistym i już jesteśmy przepisani.

  • pacjent

    Mozna zmienic osrodek zdrowia, ale caly problem polega na tym ze to zarzadzajacy przychodnia musza sie przystosowac i zmienic stare skostniale zasady funkcjonowania tych ze podmiotow. Aby przychodnia byla konkurencyjna moze warto by bylo podniesc poziom uslug i rozszerzyc dzialalnosc. Ale to juz problem osoby zarzadzajacej. Skoro nie potrafi dogadac sie z personelem to inne sprawy tez ja przerastaja.

  • Wilonka

    Słyszę, że odchodzą pielęgniarki, więc ja im serderdecznie dziękuję za opiekę nad rodzicami, bo za chwilę juz nie bedzie komu dziekowac w tej przychodni. Wdzięczna pacjentka

  • zaniepokojona

    od dłuższego czasu czytam komentarze i nie chciałabym być w skórze pracowników (jak widać podzielonej grupy),jeżeli już pacjenci zajmują stanowisko, to gdzie jest pani dyrektor, która nie powinna dopuścić do takiej sytuacji, powinna dla dobra instytucji zająć pozycję rozjemcy, a nie napastnika.Nie wierzę, że pielęgniarki odejdą z pracy. To kto tam będzie pracował.Jak wyżej Anna, dziękuję paniom za opiekę nad moim dzieckiem.