Zemsta nastolatki

7
72

Do Komisariatu policji w Ozorkowie zgłosiła się 17-letnia dziewczyna, która poinformowała funkcjonariuszy o tym, iż została napadnięta w centrum miasta, a następnie wywieziona na obrzeża Ozorkowa i tam dotkliwie pobita.

– Sprawa wyglądała bardzo poważnie – mówi Tomasz Wodziński, kierownik referatu kryminalnego komisariatu ozorkowskiej policji. – Dziewczyna powiedziała nam, że została uprowadzona z centrum Ozorkowa tuż po tym, jak wyszła ze sklepu. Napastnikami mieli być trzej zamaskowani mężczyźni. 17-latka powiedziała, że została uśpiona jakimś narkotykiem. Obudziła się na polu, gdzie miała być bita. Później straciła przytomność. Ponownie ją odzyskała na ul. Zachodniej.

Kierownik Wodziński powiedział nam, że policjanci sprawdzali zeznania dziewczyny prawie cały dzień. Przesłuchano kilku ozorkowian. Okazało się, że cała historia o porwaniu była kłamstwem. – 17-latka przyznała nam się w końcu, że wszystko zmyśliłaby zemścić się na byłym chłopaku, którego chciała oskarżyć o napaść – mówi szef „kryminalnych”. – Nasze dochodzenie umorzyliśmy, ale musieliśmy sprawę skierować do prokuratury. 17-latka złożyła fałszywe zeznania, a także powiadomiła o niepopełnionym przestępstwie. Grozi za to do 3 lat więzienia.

Bliżej Ciebie, 2008-05-10
TEKST: (STOP)