Dni na ławkach, noce w śmietnikach

7
31

W Ozorkowie przybywa bezdomnych. Można ich zobaczyć na reprezentacyjnej ulicy miasta. Nie ukrywają, że w ciągu dnia ich ulubionym miejscem są aleje przy ul. Wyszyńskiego. W nocy szukają bezpiecznego schronienia, ale z reguły ich sen nie jest spokojny.

– Coraz częściej trafia się na złych ludzi – żali się jeden z bezdomnych, zwany w Ozorkowie "warszawiakiem". i Ostatnio, gdy spałem w jednym z pustostanów, zostałem skopany przez grupę wyrostków. Śpię również na klatkach schodowych, z których też jestem często przeganiany. Zdarzało się, że nocowałem w śmietniku.

Przy reprezentacyjnej arterii miasta spotkaliśmy się również z "Mikołajem". Pseudonim jest mylący, bowiem to kobieta.
– Wołają tak na mnie z powodu mojego nazwiska – mówi bezdomna. – Uciekłam z domu od ojca, który mnie gwałcił. Nie mogłam tego wytrzymać. Jestem wrakiem życiowym i nie mam już nadziei na normalne życie.

Grzegorz, kolejny bezdomny, także nie widzi już dla siebie perspektyw. – Staram się nie myśleć o moim życiu. Kiedyś miałem dom, ale straciłem go przez alkohol. Widok leżących na ławkach bezdomnych odstrasza.

Ozorkowianie, którzy nie mogą po godzić się z takimi obrazkami, pytają, co robi policja i straż miejska. Odpowiedzialni za utrzymywanie porządku wmieście odpowiadają, że robią co mogą. Jednak bezdomnych wciąż przybywa. Gdy tylko warunki atmosferyczne na to pozwalają, opuszczają masowo ośrodki, w których obowiązuje zakaz picia alkoholu.

Bliżej Ciebie, 2008-04-16
TEKST: (STOP)

W internecie można znaleźć kilka filmików wyśmiewający bezdomnych i nałogowych alkoholików z Ozorkowa.
Jedynym z nich jest krótki filmik pt. "Prawie jak… życie w Ozorkowie"
{youtube}TdpegJXsJ0w{/youtube}
Są także mniej "śmieszne", a nawet można śmiało powiedzieć wulgarne i pokazujące znęcanie się nad takimi ludźmi…
  • boxia

    reprezentacyjna?? May taką…?? Chyba główna… ale to nie istotne, ale fakt faktem dąło się zauzważyć że liczba bezdomnych osób niestety wzrosła… być może to kwestia cieplejszej pogody że wychodzą na zewnętrz i tym samym są bardziej widoczni…. co mnie najbardziej dziwi niektórzy w ogóle nie chcą pomocy….

  • ehh

    nie no .hmm kolks cuchnie na kilometr to co ja mam sie dusic w domu pozwalajac mu spac na klatce ? wstaje ubieram spodnie i go wywalam na dwor nie moja wina ze sobie zycie zmarnowal

  • Guest

    dokladnie. leja w komurkach i sie dziwia ze ludzie ich przeganiaja. mogli wczesniej pomyslec do kad zmierzaja. 2 sprawa ze mozna byc biednym i bezdomnym ale mozna nie byc alkoholikiem i miec troche kultury

  • Guest

    Jest w Ozorkowie MARKOT, oni mogą tam pójść, ale często nie chcą bo tam obowiązuje bezwzględna abstynencja alkoholowa, a oni bez winka do śniadania żyć nie chcą !!! No i popracować troszkę trzeba, a oni z pracowitości nie słyną !!!

  • Guest

    Chciałem zauważyć kilka rzczy:1)nie przybywa tylko maleje, bo przez ostatnie 2 lata zmarło kilku bezdomnych, na dobrą sprawę zostały 3 osoby, 2) urzęd miasta ich totalnie olewa, bo były wysyłane kilkakrotnie do nich pisma od dzielnicowego i zero reakcji, 3) zgadzam się z w/w niektórzy z nich sami są temu winni, bo poprostu trzeba przestać pić i pomoc by się dla nich znalazła.

  • szpiq

    To ja wystąpię w obronie ludzi bezdomnych.
    Ludzi których widzicie na ławkach to przeważnie alkoholicy, ale jest wiele osób którzy nie są alkoholikami i mieszkają w wyżej wymienionym MARKOT-cie.

  • ktos

    [quote]To ja wystąpię w obronie ludzi bezdomnych.
    Ludzi których widzicie na ławkach to przeważnie alkoholicy, ale jest wiele osób którzy nie są alkoholikami i mieszkają w wyżej wymienionym MARKOT-cie.[/quote]

    zgodze się, ale pragnę zauważyć że nie odróżniasz 2 rzeczy, o tych ludziach nie ma tu słowa, komentarze wskazują jednoznacznie że chodzi ludzi którzy nie są w markocie itp