Ozorków bez wody

7
55

W sobotę robotnicy budujący ulicę Lipową w Ozorkowie uszkodzili główny zawór wodny miejskiego wodociągu. Przez dwa dni w całym mieście nie było wody. Czy jutro popłynie, nie wiadomo, bo roboty ziemne wywołały serię drobniejszych uszkodzeń magistrali.

Jeszcze wczoraj sucho w kranach mieli mieszkańcy Osiedla Spokojnej Starości, a także ul. Mielczarskiego i Zachodniej. Winna spowodowania awarii firma z Piotrkowa Trybunalskiego twierdzi, żekopie po omacku, bo miasto nie dostarczyło a ktualnych planów podziemnych instalacji.

Naprawianiem szkody zajęło się Ozorkowskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Jego szef zapewniał wczoraj, że dziś nie powinno już być problemów z dostarczaniem wody do wszystkich budynków.
Stuprocentowej pewności jednak nie ma, bo jak zdradził prezes w mieście doszło jeszcze do kilku mniejszych awarii.

Operator koparki uszkodził dwa razy hydranty na głównej magistrali – mówi Krzysztof Gawroński, prezes OPK. – Uszkodzenia zostały już naprawione, ale winnych rejonach miasta doszło do kolejnych trzech awarii, które są następstwem pęknięcia rur.

Mamy ogromne kłopoty z dostarczoną nam przez miasto dokumentacją – twierdzi natomiast Jacek Kredycki, dyrektor piotrkowskiej firmy budującej ul. Lipową. – Plany są nieaktualne. Niedawno operator koparki natrafił na kable energetyczne, których według planów nie powinno w tym miejscu być.

Wykonawca otrzymał od miasta mapę z dokładnym opisem infrastruktury technicznej – twierdzi z kolei Izabela Dobrynin, rzecznik burmistrza Ozorkowa.

Express Ilustrowany 2008-04-15
TEKST: (STOP)