Płomień Sosnowiec – MKS Bzura Ozorków 3:0

4
26

W 9. kolejce I ligi mężczyzn Płomień Sosnowiec pokonał zespół MKS Bzura Ozorków 3:0. Była to zarazem kolejna z rzędu wygrana podopiecznych trenera Mirosława Zawieracza, a fotel lidera wydaje się być nie zagrożony.

Sosnowieccy siatkarze pozazdrościli chyba reprezentacji Polski zwycięstw w trzech setach i w takim właśnie stosunku pokonali w tym spotkaniu przyjezdnych.

Pierwszy set rozpoczął mocnym uderzeniem z lewego skrzydła Marcin Grygiel. Goście nie pozostali jednak dłużni – dwukrotnie udało się obić nasz blok Damianowi Parkitnemu, który w poprzednim sezonie reprezentował jeszcze barwy Płomienia. Przewaga Kazików zaczęła się zwiększać, po udanym bloku Dariusza Szulika tablica wyników pokazywała stan 11:8. Wtedy goście nieco się rozbudzili. Dwa mocne ataki Marcina Sadeckiego, dwa błędy gospodarzy i już po 13. Wyrównana walka nie trwała jednak długo. Naszym zawodnikom udało się odskoczyć na 4 punkty i utrzymać tą przewagę prawie do samego końca seta. Przy stanie 22:19, po skutecznym bloku Parkitnego, na boisku pojawił się Tomasz Tomczyk (za Marcina Grygiela). Pierwszego seta zakończył efektownym atakiem ze środka Grzegorz Kosok (25:22).

 

Druga partia to początkowo gra punkt za punkt. Ale tylko do stanu 6:6. Atak Tomczyka z prawego skrzydła, błędy po stronie Bzury i 8:6 oraz czas dla trenera Krzysztofa Jurka. Przerwa ta na niewiele się jednak gościom zdała, popełniali kolejne błędy, co doskonale umieli wykorzystać podopieczni trenera Zawieracza. Po asowej zagrywce Łukasza Jurkojcia o drugi czas poprosił trener Ozorkowa (14:8). Nie wybiło to jednak z uderzenia drużyny Płomienia. Kuba Łomacz skutecznie obił blok gości, następnie udanym atakiem zakończył jedną z dłuższych wymian tego meczu. Przy stanie 16:9 kibice licznie zgromadzeni na hali w Sosnowcu mieli okazję (po raz pierwszy w tym sezonie) zobaczyć w akcji Dominika Kwapisiewicza (zmiana za Rafała Legienia). Nie obyło się co prawda bez kilku prostych błędów (dotknięcie siatki, przełożona ręka), ale przewaga wcale się nie zmniejszyła. Po udanej kiwce Kwapisiewicza (20:13) z boiska zszedł Damian Parkitny, a zastąpił go Przemysław Antosiak. Przy stanie 23:18 na kolejną zmianę zdecydował się także trener Płomienia, wprowadzając na boisko Roberta Kiwiora (za Łukasza Jurkojcia). Seta zakończyli goście, atakując w siatkę (25:18).

{flv}flv/plomien-mks_2006-12-02{/flv}

Materiał filmowy z Google Video

Trzecia odsłona to prawdziwa gra nerwów. Zawodnicy Bzury już na początku wypracowali sobie znaczną przewagę (5:12). Gospodarze nie poddali się jednak tak łatwo i zaczęło się mozolne odrabianie strat. Mocny atak Szulika, dwa podwójne bloki Kosoka i Tomczyka zachowały nadzieję na nawiązanie równorzędnej walki. Nadzieje te prysnęły przy stanie 11:20, kiedy to po raz kolejny efektownym atakiem popisał się Sadecki. Jednak już od stanu 17:21 sosnowiecki klub kibica ożywił się nieco, co pozwoliło uwierzyć Płomieniowi w możliwość zwycięstwa. Kolejne punkty to zasługa między innymi Kuby Łomacza, który skutecznym atakiem oraz blokiem (z Darkiem Szulikiem) pomógł odrobić kilka punktów straty (23:22). Końcówka seta wywołała najwięcej emocji. Udało nam się obronić piłkę setową, a chwilę później uzyskać jednopunktową przewagę. Nie oznaczało to jednak końca spotkania, bo piłek meczowych mieliśmy jeszcze 5 i dopiero tą piątą udało się wykorzystać. Mecz zakończył mocnym atakiem Marcin Grygiel.

 

Płomień SSA – MKS Bzura Ozorków 3:0

(25:22; 25:18; 31:29)

 

Składy:

Płomień Sosnowiec: Jakub Łomacz, Łukasz Jurkojć, Dariusz Szulik, Marcin Grygiel, Grzegorz Kosok, Rafał Legień, Adrian Stańczak (l) oraz: Tomczyk, Kwapisiewicz, Kiwior

 

Bzura Ozorków: Damian Parkitny, Daniel Sęk, Łukasz Kałużny, Krzysztof Domagała, Marcin Sadecki, Adam Pietrzak, Sławomir Krypel (l) oraz: Przemysław Antosiak, Rafał Grabarczyk

 

Autorem relacji jest Agata Stychno.

 

 

Zobacz również:

Wyniki 9. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

siatka.org

  • szpiq

    to normalne :/ 2 liga!

  • milo

    nie no, bez przesady teraz to juz na nikogo zwalic winy nie mozna tylko na zawodnikow… ciekawe co bedzie z jokerem…

  • szpiq

    Do swidania 😉

  • jarek1965

    Młodych niech pokarzą, na co ich stać niech kolega Sadecki i spółka popatrzy jak się gra