Chodniki jak kiełbasa wyborcza

6
41

Chyba tylko przedwyborczą gorączką można wytłumaczyć chodnikowy szał, jaki opanował Ozorków. W wielu miejscach miasta stare chodniki z płyt wymieniane są na kostkę brukową. I bardzo dobrze – cieszą się mieszkańcy.
Nigdy jeszcze tak nie dbano w naszym mieście o przechodniów – śmieje się Janusz Olędzki, mieszkaniec ulicy Konstytucji 3 Maja. Od paru tygodni wszędzie widzę ekipy brukujące ulice. Szkoda, że tak się dzieje raz na cztery lata…

Dopiero co zakończyło się układanie kostki na ul. Starzyńskiego, a już fachowcy pojawili się na ul. Traugutta. Inna brygada w tym samym czasie poprawia chodnik na Nowym Mieście. – Tu nie będzie kostki, a jedynie wyrównujemy stare płyty, żeby nie było w chodniku dziur i nie stały na nim kałuże – tłumaczą pracownicy.

Źródło: Express Ilustrowany, (JAZ)
Data publikacji: 19.08.2006