Nowa „czterdziestka szóstka”

16
27

Od kilku tygodni na trasie tramwajowej linii 46 można zobaczyć dotąd niespotykany wagon. To niemiecki skład typu GT8 (numer taborowy 203), który przyjechał do zajezdni Helenówek z Freiburga. Choć GT8 liczy sobie 35 lat (a więc o 2 lata więcej od obecnie eksploatowanych wozów typu 803N z 1973 roku, wyprodukowanych w Chorzowie), jest bardziej zaawansowany technologiczne. Zapatrzony między innymi w: elektroniczne sterowanie z dżojstika (poprawiające komfort pracy prowadzącego), układ dwustopniowego odsprężynowania nadwozia od podłoża (zapewniający spokojniejszą jazdę), przetwornicę statyczną (o większej bezawaryjności od głośnych przetwornic wirujących) i zestaw piasecznic (pomagających wyprowadzić skład z poślizgu).

Choć w Łodzi tramwaj jest od końca marca, za dnia na odcinku podmiejskim mogliśmy zobaczyć go dopiero 8 czerwca – w dniu oficjalnej premiery.

Wczoraj 32-metrowy, 3-członowy skład, którego pudła oparte są na 4 wózkach jezdnych, przewiózł pierwszych pasażerów. Wycieczka z zajezdni Helenówek do krańcówki przy ulicy Cegielnianej, zorganizowana przez stowarzyszenie Klub Miłośników Starych Tramwajów w porozumieniu z Międzygminną Komunikacją Tramwajową Sp. z o.o., budziła niemałe zainteresowanie i zachwyt pieszych, kierowców i podróżnych na całej trasie oraz mieszkańców Ozorkowa. Wśród obserwatorów nie ma jednak absolutnej zgody, czy tak długi pociąg odpowiada architekturze naszej linii.

Udziałowcy spółki podjęli decyzję o zwiększeniu jej majątku i zakupie 4 takich pojazdów.

Adam Rembak