JEET KUNE DO w Ozorkowie

30
432

W ozorkowskiej hali od kilku tygodni grupa osób z różnych miast (Ozorków, Zgierz, Łęczyca, Łódź) pod okiem swojego trenera rozpoczęli treningi uznawanej za jedną z brutalniejszych sztuk walki JEET KUNE DO. Młodzi ludzie pomimo drobnych stłuczeń, siniaków i otarć kilka razy w tygodniu uczą się technik walki z całego świata…
Czy sztuka walki, jaką jest „Jeet kune do” będzie się rozrastać w Ozorkowie to pokaże czas… Kiedy Bruce Lee przyjechał do USA, jego głównym stylem walki był Wing Chun. Podczas swojego pobytu w Stanach zaczął eksperymentować ze swoimi przyjaciółmi i doszedł do wniosku, iż jego sposób posiada zbyt wiele ograniczeń do prowadzenia skutecznej walki.

Razem z Danem Inosanto przeanalizowali około 200 różnych sposobów walki z całego świata. Podczas tych eksperymentów okazało się, że kilka z tych stylów posiada coś co czyni je skutecznymi w jakimś określonym aspekcie.
Dzięki tak szerokiemu przeglądowi, przestali patrzeć na walkę poprzez pryzmat stylu, a zdefiniowali cztery obszary (strefy), w których walka może przebiegać: strefa nóg, strefa rąk, strefa trappingu (zwarcia) oraz strefa grapplingu (chwytania). Strefy te są tożsame z dystansem pomiędzy nami a przeciwnikiem.

Dzieląc starcie na takie strefy, wyodrębnili z różnych stylów walki chwyty, które ich zdaniem najlepiej działały w określonym dystansie. I tak np. w strefie rąk wiekszość technik zaczerpnęli z boksu, w strefie nóg z thaiboksu itd.
Tak specyficzne i nowatorskie podejście, a także eksperymentowanie – co jest skuteczniejsze w określonej sytuacji, zmusiło Bruce\’a do opracowania nowej metodyki treningowej, diametralnie różniącej się od tej, która występuje w tradycyjnych stylach.

Bruce i jego uczniowie doszli do wniosku, że potrzebują metod, które jak najbardziej zbliżą ich do realiów walki. Zaczęli używać różnego rodzaju ochraniaczy, kasków i rękawic i sparować w systemie full contact czyli z pełną siłą wyprowadzali uderzenia.

Byli jednymi z pierwszych, którzy trenowali w ten sposób. Oprócz metodyki treningowej, Bruce wprowadził wiele rewolucyjnych strategii i zasad, co dało podwaliny do koncepcji treningu, którą nazwał Jeet Kune Do. Tłumacząc na angielski: Way of the Intercepting Fist, na polski: Droga przechwytującej pięści.

Nie jest to jednak styl. Bruce był przeciwny takiej klasyfikacji. Zaczął patrzeć na walkę pod kątem jej samej a nie przez pryzmat zasad ustalanych przez dany styl. Twierdził, że na świecie istnieje tylko jeden styl walki, który jest zgodny z zasadami mechaniki ludzkiego ciała. Dopiero jakby pojawili się ludzie majacy trzy nogi i trzy ręce, to wtedy mógłby się narodzić inny styl walki. Bruce w swoich teoriach poszedł jeszcze dalej. Uznał, że każdy jako indywidualność będzie walczyć w inny sposób. Każdy ma przecież inną budowę ciała, inną siłę, inny refleks, szybkość itd. Nie zawsze to co działa dla osoby szczupłej i zwinnej jest skuteczne dla osoby cięższej, z reguły wolniejszej i na odwrót. Bardzo znana stała się fraza: „Chłoń co użyteczne, odrzucaj to co zbędne”, rozumiana właśnie w kontekście jednostki. Wprowadzając tę zasadę w życie, Bruce zamknął swoje wszystkie szkoły i zaczął nauczać każdego indywidualnie.

Po śmierci Bruce\’a, osobą na której spoczęło zadanie rozwijania tego co pozostawił po sobie Lee, był jego najbliższy uczeń i przyjaciel – Dan Inosanto. Wychował on wielu bardzo dobrych zawodników i instruktorów, którzy cały czas rozwijają Jeet Kune Do zgodnie z koncepcją bycia skutecznym w każdym dystansie walki. Obecne Jeet Kune Do cały czas się zmienia.

Zostają wyciągane wnioski z modnych obecnie walk „bez reguł”. Praktycy Jeet Kune Do, np. Paul Vunak, jako jedni z pierwszych zainteresowali się sposobem walki rodem z Brazylii – Brazylijskim Jiu Jitsu, na długo przed tym jak rozsławiły je zwycięskie pojedynki rodziny Gracie w turniejach Vale Tudo. Obecnie bardzo mocno rozpracowana jest walka współczesną bronia np. nożem. Praktycy Jeet Kune Do poprzez swój trening, stawiają siebie w różnych systuacjach, jakie mogą zdażyć się we współczesnym świecie. Im więcej sytuacji zostanie wdrożonych do treningu, tym mniejsze będzie zaskoczenie, kiedy takowe zdażą się podczas realnego starcia. I tak np. podczas sparingu bokserskiego ćwiczący przechodzą do zwarcia, potem do parteru i nagle jeden z nich wyciąga atrapę noża i… walka zmienia się diametralnie!

Trening Jeet Kune Do jest zbliżony maksymalnie do tego, jak wygląda walka realna, oczywiście z zachowanie niezbędnych zasad bezpieczeństwa, aby uniknąć niepotrzebnych kontuzji. Bruce zwykł mawiać: „Jak będziesz trenować, tak będziesz walczyć” i niech to zdanie wezmą sobie głęboko do serca nie tylko praktycy Jeet Kune Do, ale wszyscy ćwiczący sztuki walki niezależnie od stylu jaki trenują.