Narkomani zamiast bezdomnych

2
23

Spore zmiany szykują się od stycznia w ozorkowskim
schronisku dla bezdomnych „Monar”. Trwa tu wielki remont, szykowane są sale dla nowych mieszkańców. Nie będą to jednak kolejne osoby bez dachu nad głową.
W ośrodku przy ul. Żwirki będzie mieszkało 18 młodych narkomanów, którzy tu właśnie mają przechodzić terapię mającą na celu uwolnienie ich ze szponów nałogu.
To oczywiście nie oznacza, że nie będziemy przyjmowali bezdomnych – zapewnia kierownik ośrodka Marek Dobrowolski.
Naszym głównym zadaniem jest pomaganie właśnie takim ludziom i tak będzie nadal. Jednak część budynku zostanie wydzielona i tam powstanie baza noclegowa dla młodzieży uzależnionej od narkotyków. Będą poddawani terapii, zatrudnimy odpowiednich specjalistów – mówi kierownik.

Ozorkowski „Monar” ma już podpisaną stosowną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowianna leczenie młodych narkomanów.
Zamieszkają oni tutaj w styczniu, ale już teraz przebywają w ośrodku i pomagają przy remoncie przeznaczonych dla siebie pomieszczeń.

W większości rekrutują się z podobnego ośrodka w Łodzi.
NFZ będzie płacił nie tylko za ich leczenie, ale także za zakwaterowanie i wyżywienie.

To najlepsze z możliwych rozwiązań – uważa Marek Dobrowolski. – Dzięki temu ośrodek wreszcie będzie miał pieniądze na funkcjonowanie całego domu, na prowadzenie kuchni, opłaty za prąd, ogrzewanie i wszystkie media.
Nie jest tajemnicą, że na sąsiedztwie młodych narkomanów skorzystają również bezdomni. Wreszcie nie będą musieli jeść przeterminowanej żywności i zabiegać o pieniądze na swoje podstawowe potrzeby.

W ozorkowskim „Monarze” mieszka obecnie 35 bezdomnych. W ubiegłym roku było ich tu prawie dwa razy tyle. Szef ośrodka twierdzi, że taka liczba mieszkańców jest optymalna. Nie ma tłoku, nikt nie śpi na korytarzu, nie ma picia alkoholu.
Pozbyliśmy się tych, którzy nie byli w stanie dostosować się do regulaminu – wyjaśnia kierownik. – Osoby nadużywające alkoholu musiały opuścić ośrodek, część bezdomnych usamodzielniła się i odeszli do własnych mieszkań. Pozostali wiedzą, że jeżeli będą niesubordynowani, także nie zagrzeją tu długo miejsca. W kolejce do zamieszkania u nas czeka kilkanaście osób, którym na razie odmówiliśmy przyjęcia z powodu
braku miejsc.

Źródło : Express Ilustrowany, (jaz)
Data publikacji: 10.12.2005

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPorażka w Radlinie
Następny artykułPlac do poprawki
Pomysłodawca i właściciel serwisu Ozorków.net. Od 2002 roku z niewielkimi przerwami czuwa nad treścią serwisu.
  • ~sdfnhsdfhk

    dlaczego właśnie w ozorkowie ma byc siedlisko narkomanów?

  • ~straight edge

    Mam tylko nadzieje, ze nie chodzi tylko o pieniadze „za narkomanow” ale o ich detoksykacje i chec pomocy wyjscia z nalogu…