Skandal w Ozorkowie !

68
69

MKS Bzura Ozorków – MCKiS Energetyk Jaworzno 2:3
W setach: (23:25), (25:20), (19:25), (25:21), (12:15)
Pozostałe wyniki oraz tabela

Pierwszy raz od meczu z BOT Skra Bełchatów MKS Bzura Ozorków w atmosferze skandalu przegrała mecz we własnej hali. W pierwszym secie ozorkowianie postawili wysoko poprzeczkę zespołowi z Jaworzna. Jednak widoczny błąd pani sędziny wkradł w szeregi Bzury zdenerwowanie, który doprowadził do przegranego seta. Drugi set to metamorfoza ozorkowian. Szybka zagrywka Kacprzaka i Sadeckiego doprowadziła do prowadzenia nawet aż 5 pkt. Set trzeci i czwarty przebiegały adekwatnie do seta pierwszego i drugiego.

W pewnym sensie kulminacja pomyłek sędziny oraz sedziego bocznego doprowadziła do wielkiego zamieszania. Kibice wykrzykiwali słowa: „złodzieje, złodzieje” oraz „wypier…,wypier…”. Najwięcej sprzeciwów miała przyznana zółta kartka dla trenera Bzury.

Sędzia nie umiał zapanować nad sytuacją na boisku. Drugim powodem flustracji było przyznanie piłki „bez punktu” czyli powtórzenie akcji.

Po meczu kilku kibiców Bzury udało się do sędziego w celu wytłumaczeniu błędów. Niestety skonczyło sie na przepychankach i wyzwiskach. Na szczęście kibice w odpowiednim momencie opanowali emocje.

Takie sędziowanie ukazuje złe strony polskiej siatkówki. Krzywdzące decyzje sedziego są niewytłumaczalne i na poziomie juniorskim. Miejmy nadzieję, że sędzia z Warszawy dokładnie opisał zachowanie arbitrów i wyciągnie głęboko idące konsenkwencje, czyli udzieli im nagany lub przesunie do innej klasy rozgrywkowej.

bzura.ozorkow.net