Piosenka o Sokolnikach

15
35

„Kiedy las zaszumi w głowie, zrywasz się jak konik polny i jak każdy mądry człowiek pędzisz do Sokolnik” – to jedna ze zwrotek piosenki o Sokolnikach na melodię „Morskich opowieści”. Już ich jest kilkanaście, a następne powstają. To jedna ze zwrotek piosenki o Sokolnikach na melodię „Morskich opowieści”. Już ich jest kilkanaście, a po każdej – refren:

„Hej ha, powietrza nabierz,
hej, nie myśl już o stresie,
hej, nie ma to jak w naszym
sokolnickim lesie!

Hej ha, komórkę wyrzuć,
hej ha, poluzuj pasa,
hej, lepiej tu w pobliżu
niż na drogich wczasach”.

Na kolejne zwrotki „Echo Sokolnik” wydawane przez Fundację Ekologiczną „Miasto-Ogród Sokolniki” ogłosiło konkurs. – Jeśli mieszkańcy Sokolnik twórczo przyłączą się do tego dzieła, mamy szansę pobić dwa rekordy Guinnessa: na najdłuższy hymn (jeśli utwór ten zostanie uznany za hymn) i na najdłuższą piosenkę pisaną wspólnie – czytamy w najnowszym numerze „Echa”.

A jest o czym pisać, bo historia wsi Sokolniki sięga średniowiecza. W wieku XVII wieś należała do Mikołaja Sokolnickiego, a pod koniec ubiegłego wieku kupił ją znany łódzki fabrykant Herbst. Z kolei Miasto-Ogród Sokolniki powstało w latach 1928-1930 z rozparcelowanego majątku barona Aleksandra Rostockiego. To on sam wystąpił do władz z propozycją założenia osiedla. Obecnie obszar Miasta-Ogrodu Sokolniki wynosi ponad 574 hektary. Jest tam ponad 3,5 tys. działek letniskowych. Osiedle ma około120 ulic, sanatorium, kościół. Jest też sieć sklepów oraz punktów gastronomicznych. Bo przede wszystkim jest to miejscowość letniskowa, choć coraz więcej osób decyduje się tam mieszkać na stałe. Wśród tych ostatnich są znani artyści, lekarze, wydawcy. I to oni wymyślają atrakcyjne zabawy dla stałych i sezonowych bywalców tej pięknej okolicy. Jedna ze zwrotek tworzonego właśnie hymnu powinna zaniepokoić łodzian:

„Kto raz ujrzy, ten zostaje
– przedsiębiorca, lekarz, rolnik.
Wkrótce będzie się mówiło:
Łódź koło Sokolnik”…

Kolejne zwrotki można wysyłać do 5 lipca na adres „Echa Sokolnik”: 95-039 Sokolniki Las, ul. Jagiellońska 16.

Źródło: Gazeta.pl

  • ~młody

    straszne =p

  • ~Stephanek

    W sokolnikach się pije a nie śpiewa!

  • ~Hefciu

    najpierw sie pije, potem spiewa i rozwala stope, apotem znow sie pije, ale juz nie wszyscy:P

  • ~Stephanek

    Nom trzeba było nie pływać o północy w bajorku po 10 piwach. Teraz to się nie powtórzy, bo ja nie wytrzymam bez picia.

    Piwo to życia Paliwo!

  • ~Hefciu

    w jakim bajorku??przecierz to kolo klopa twoj ojciec znalazl te druty…

  • ~Stephanek

    Masz rację trzymajmy się oficjalnej wersji:-)

  • ~Hefciu

    bo jeszcze twoj tata wejdzie na ta strone i to przeczyta i juz nie pojedziesz wiecej:PPP

  • ~Stephanek

    On nie umie myszką dwa razy kliknąć.

  • ~Hefciu

    wiem, mowiles, ale moze na kurs klikania dwa razy myszka poszedł??

  • ~młody

    ale z was lamy..można sobie w łondołsie ustawić czy ma sie klikać dwa razy czy raz..ehh co za dzieci..

  • ~YO!!!!

    ta racja

  • ~Siatkarz

    Ojjj … chyba nie macie o czym pisać cio ? :>

  • ~Stephanek

    Tak i można też ustalić długi odstęp czasowy między podwójnym kliknięciem, ale po co jak mój stary raz na rok dotyka myszkę?

  • ~ghit

    czyją myszke??

  • ~młody

    to jest ważne.. to ma decydującą role..